Oświadczenie Księżnej Cataliny d’Este y Córdoba
Materiał przesłany do redakcji El Reino przez Cataline d’Este y Córdoba
Oświadczenie nt. wrzawy związanej z upadkiem Rotrii w Surmenii – Księżna Catalina d’Este y Córdoba, córka nieżyjącego Archonta Mikisigosa
Dziś doszły mnie słuchy z Surmenii, że tamtejsza Partia Republikańska, której przewodzi mój brat Nikolaos działa na niekorzyść Surmenii i jej sojusznika, Skarlandu. Sprawa w okół, której powstał ten cały bigos serwowany w dużych ilościach przez Partię Republikańską to skutek rozpoczęcia jego gotowania przez przedstawicieli zagranicznych na Kongresie Orientyki. Gotowanie bigosu przez nich wynika z tego, że nie mogą przeżyć, iż spadek po upadłej Rotrii trafia do Skarlandu i Surmenii. Wszyscy się już sprzeciwiają, grożą i krzyczą. Tylko nie zastanawiają się nad tym, dlaczego te państwa. Księstwo Urbino trafia do Surmenii, dlatego, że te ziemie przyznał Surmeńskiej Rodzinie Królewskiej sam Patriarcha. Z kolei m.in Księstwo Modeny trafia do Skarlandu,gdyż jego władcami są Książęta d’Córdoba, obywatele Skarlandu. Ja jestem Księżną tej małej krainy, której na sercu mi leży jej dobro. Korzystając z tego, że mojego małżonka nie ma z powodów prywatnych jestem zmuszona obronić ziem, które przynależą zarówno do skarlandzkich, jak też surmeńskich rodów, gdyż są to lenna przyznane im prawomocnie przez Patriarchę Rotrii, który dzierżył najwyższą władzę w Państwie Kościelnym. Warto zwrócić uwagę, że żadno z państw, które uczestniczą w Kongresie nie wziął pod uwagę ratunku historycznych już postów z forum Rotrii, które zniknęło z powodu chęci opłaty serwera. Tylko Jego Arcychrześcijańska Mość Carlos II ratował i dowód tego znajdziecie na skarlandzkim forum. Nieeleganckie jest więc kwestionowanie tego i rządy państw orientyckich powinny zachować się w sposób godny.Tymczasem obecny Kongres Orientycki obnażył, jak ważne są dla wielu rządów wartości takie, jak pokój. Między innymi chęć zniszczenia Hasselandu z jednej strony, a z drugiej utrudnienie dokonania podziału ziemii Rotrii między dwa kraje, które w rzeczywistości dziedziczą opiekę nad księstewkami. Mój brat dziś mówi, że Konstantinos Mikisigos nie zaakceptowałby interwencji Skarlandu dziś, gdyby wiedział jakie ”prawdziwe cele były” tejże inwazji. Otóż myli się i jest w błędzie oraz kłamie świadomie. Skarlandczycy weszli na ziemie Rotrii przez Suremnię za zgodą mojego ojca, który był Archontem Królestwa Surmeńskiego, ponieważ jego rząd, jak również skarlandzki przy wsparciu hierarchów duchownych, dlatego, że zależało im na dobru Kościoła i stabilizacji sytuacji. Warto zwrócić uwagę, że największy odsetek rotriokatolików stanowią obywatele Imperium Skarlandu i Królestwa Surmeńskiego. Niech więc wszyscy Ci, którzy sieją zamęt i wróżą wojną oraz rewolucją, iż to co czynią zasługuje na hańbę. Będąc teraz osobą, która faktycznie sprawuje władzę nad Księstwem Modeny nie dopuszczę, aby zaatakowano Imperium Skarlanu i Królestwo Surmeńskie. Będę bronić mych Ojczyzn własnym ciałem oraz nie pozwolę, aby szargano decyzję mojego zmarłego ojca.
Księżna Catalina