Ja mogę wspomnieć o nietypowej mikronacji (właściwie nie wiem czy one były) - POLITIKA i Wirtualne Państwo. Byli obywatele, partie polityczne, sąd, parlament, rząd i prezydent, wybory etc. Ale było forum dyskusyjne, funkcjonowało wszystko jak normalne państwo (wybory były tylko często - co 2 tygodnie parlamentarne, co miesiąc prezydenckie). W szczytowym momencie POLITIKA miała, obym nie skłamał, ze setkę aktywnych obywateli. Forum aż wrzało, żal było je opuszczać.