Pobudki o charakterze wyznaniowym nie powinny ważyć na decyzji władz świeckich w sprawie przyznania danej osobie obywatelstwa, tym bardziej jak obywatelstwo zostało odebrane niesłusznie.Inaczej wyglądałyby sprawy gdyby Skarland był państwem wyznaniowym. Chyba już cały v-świat wie, że rotryjski patriarcha nie należy do osób, które za cel powzięły sobie obronę sprawiedliwości. Skazuje i kara osoby wedle własnego uznania, a skoro tak po co w Rotrii wymiar sprawiedliwości, po co Kongregacja Świętego Oficjum i Trybunał Apostolski?