Jak najbardziej za, problemem zapewne będzie to, że sam minister nie miałby czasu się tym zająć.
Uważam, że zajmować się tym powinien ktoś kto zostałby powołany na nowe stanowisko.
Co do pomysłu... Świetny, możliwe, że nieco ożywi tą martwą gospodarkę w KS.