Autor W�tek: Przybycie Jego Świątobliwości Aleksandra IV  (Przeczytany 209 razy)

Offline Willem Johannes van Oranje-Nassau

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 119
  • Je Maintiendrai!
    • Status GG
    • Zobacz profil
Przybycie Jego Świątobliwości Aleksandra IV
« dnia: �roda, 29 Kwi 2015, 14:34:53 »


Przybycie Jego Świątobliwości Aleksandra IV

W środowy poranek Jego Świątobliwość Aleksander IV wyruszył wraz ze swymi najbliższymi współpracownikami z Rotrii do Skarlandu. Ta krótka, acz męcząca podróż zakończyła się w porcie tuż przed siedzibą Biskupa Rotrii - Pałacem El Cabanyal. Mieszkańcy, widząc statki i powiewające na nich rotryjskie flagi, machali do znamienitych gości.

Gdy statek zacumował już u wybrzeży Skarlandu, słudzy natychmiast otworzyli małe, drewniane drzwiczki, z których wysunęły się niewielkie schodki. Zaraz po tym na stopniach dało się zobaczyć osobę, która ogłosiła miastu przybycie tak dostojnego Gościa. Nieco później ze statku zaczęła wychodzić osobista Straż Ojca Świętego, złożona z kilku żołnierzy. Tuż za nimi osoby, które będą usługiwać przez najbliższe dni Jego Świątobliwości, a więc kucharze, sprzątacze, i lokaje, ubrani w przepiękne granatowe liberie.

Za nimi zaś, w otoczeniu dwóch żołnierzy, pojawił się (ubrany w chórowy strój) Aleksander IV - Patriarcha Rotrii. Na jego widok dało się słyszeć okrzyki radości i owacje na stojąco. Wierny lud na przemian wymachiwał flagami rotryjskimi i skarlandzkimi. W tym samym momencie, gdy Jego Świątobliwość postawił na ziemi swoją stopę, przyodzianą w pantofle, wykonane z drogocennego, czerwonego safianu, dyrygent uniósł w powietrze białą batutę i do uszu zebranych dochodziły słowa chóru:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=76RrdwElnTU" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=76RrdwElnTU</a>

Podczas owego śpiewu Ojciec Święty błogosławił wiernych. Ci zaś padali przed nim na kolana i całowali w dłonie. Wtem do Biskupa Rotrii podbiegły małe dzieci, ofiarując Mu kwiaty. Orszak podążał w stronę Pałacu El Cabanyal. Gdy doń dotarli, dwóch strażników podeszło do wejścia i równo otworzyli potężne drzwi, a po chwili, we wnętrzu owej twierdzy, zniknął cały korowód.





Su Eminencia
Guillermo Juan Orange-Nassau

El Primado del Reino Scarlañol
Arzobispo de Valencia