Drodzy Bracia i Siostry,
Wracam ponownie po dłuższej nieobecności. Spowodowane to było zawirowaniami w życiu realnym, ale wracam już któryś raz, tym razem pełny zapału i sił, aby pomóc Matce Naszej, która tej pomocy w tej trudnej godzinie, godzinie próby - potrzebuje. Jakie wnioski wyciągam po ostatnich wydarzeniach w Państwie Kościelnym? Czeka Nas ciężka praca, Ci którzy wątpią w dalsze istnienie Państwa Kościelnego - opuścili Nas. Uciekli z tonącego okrętu. Ci, którzy zostali - jeszcze wierzą, że coś z tego będzie i ja do tych ludzi należę. Wierzę w zmianę na lepsze, wierzę w sukces! Razem, zjednoczeni osiągniemy wszystkie cele jakie sobie postawimy. Jeden cel już mamy - odrodzenie Państwa Kościelnego. Vivat Rotria!