Autor W�tek: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki  (Przeczytany 855 razy)

0 u�ytkownik�w i 1 Go�� przegl�da ten w�tek.

Offline Arthur McKinley

  • Heretyk
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 666
  • Dies Irae, Dies Illa
    • Zobacz profil
Odp: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki
« Odpowied� #15 dnia: Sobota, 18 Lip 2015, 16:16:30 »
Namawiam wszystkich, by nie kierować się emocjami, tylko chęcią współpracy i pozostania w Imperium. Jednakże wolność i swoboda wyznania powinna zostać uszanowana.
Arthur McKinley
Heretyk, uznany za winnego podburzaniu ludu, obrazy Majestatu Króla i Boga, rozbijania jedności Imperium i Obywateli
Spalony na stosie w porcie Santa Maria 28 lipca AD 2015

Offline Don Alberto de Orange-Nassau

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 248
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki
« Odpowied� #16 dnia: Sobota, 18 Lip 2015, 16:46:09 »
Czcigodni,

Nie jest moją intencją wpływanie na decyzje władz Wschodniej Republiki Estelli, gdyż szanuję jej autonomię, prawa i zwyczaje. Tym niemniej pozwolę sobie poddać refleksji Waszych Ekscelencji kilka myśli, które nasuwają mi się w związku z całą tą sprawą.

Zauważcie drodzy Państwo co się dzieje. Do Skarlandu przybył nieznajomy nowicjusz, mieniący się arcybiskupem jakiegoś nowopowstałego Kościoła. Człowiek ten, zawzięcie stawia się na równi, z wieloletnim Kościołem Rotryjskim i walczy o tę samą pozycję dla siebie. Pragnę jednak przypomnieć, iż jakkolwiek uprzywilejowana pozycja Rotrii w Imperium wynika z wieloletniej przyjaźni i współpracy, a przede wszystkim z niedawnego włączenia Państwa Kościelnego do Imperium. Tej samej pozycji domaga się zaś człowiek który niczego nie osiągnął, w niczym się nie zasłużył i nic da Skarlandu nie uczynił. Pragnę przypomnieć, iż przez szereg lat relacji rotryjsko-skarlandzkich, duchowni Kościoła Rotryjskiego nigdy nie dzielili społeczeństwa tak, jak to robi nasz szanowny gość. Gość, który wielokrotnie naruszył granice dobrego smaku i przekroczył dopuszczalne normy zachowania, naruszając autorytet monarchy i podważając prawa Imperium.

Rozumiem, iż piękna mowa naszego gościa wydawać się może przejawem czystości serca, wspaniałych intencji i głębokiej wiary. Mnogość biblijnych cytatów, odwołań do religii - wszystko to wygląda pięknie; nazbyt pięknie, chciałoby się rzec. Lecz nie słowa, a czyny są świadectwem o człowieku. Po owocach ich poznacie - że już wejdę w retorykę naszego drogiego gościa. Co zaś jest owocem działań wspomnianego przybysza? Podział, który właśnie się dokonuje.

Liczę, że poddane tu pod rozwagę myśli, pomogą w dalszej debacie.

Z wyrazami rewerencji,
(-) Albert książę van Oranje-Nassau
Albert W. van Oranje-Nassau
książę Niderlandów, Oranii, Nassau i Mediolanu, hrabia Cremony, Pawii i Mantui, Książę Orański

Offline Oliver de Funès

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 118
  • Warownym grodem jest nasz Bóg, orężem nam !
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki
« Odpowied� #17 dnia: Sobota, 18 Lip 2015, 17:08:40 »
Wasza Ekscelencjo !
Żaden nowicjusz się tutaj nie pojawił i nie stara się mieć pozycji.
Sami zaczęliśmy nawoływać do tolerancji.
Zawsze byliśmy przeciwnikami takiej polityki.
A dowodem na to było przyjęcie tej wspólnoty do nas.
A Republika Estelli zawsze ostoją jej była.
Nikt nie przystanie na panoszącą się wiarę, która rości sobie prawa do władzy.
Były przyjazne stosunki z Rotrią jako krajem, nie jako rodzącymi się poglądami, które chcą doprowadzić do absolutyzmu jednego poglądu.
Ja nie będę żył w rortyjskiej, monarchofaszystowej monarchii...a jedynie w wolnej, oświeconej i szanującej poglądy innych.
A granice dobrego smaku zaczął przekraczać nikt inny jak niestety nasz Jaśnie Oświecony Król.
(-) bp Oliver de Funès
- Biskup naczelny Kościoła Ewangelicznego
- Generalny kontroler finansów Imperium Skarlandu

Offline Don Alberto de Orange-Nassau

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 248
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki
« Odpowied� #18 dnia: Sobota, 18 Lip 2015, 17:43:26 »
Spokojnie chłopcze... Nie, Ekscelencjo, a Wasza Królewska Wysokość. Nie Jaśnie Oświecony, a Jego Majestat.

A mając na myśli nowicjusza, mówiłem o "arcybiskupie".

monarchofaszystowska monarchia :D Dodam sobie do ulubionych ;)
Albert W. van Oranje-Nassau
książę Niderlandów, Oranii, Nassau i Mediolanu, hrabia Cremony, Pawii i Mantui, Książę Orański

Offline Oliver de Funès

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 118
  • Warownym grodem jest nasz Bóg, orężem nam !
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki
« Odpowied� #19 dnia: Sobota, 18 Lip 2015, 17:46:48 »
Proszę sprawdzić czy jakikolwiek dekret Republiki mówi o takiej tytulaturze to uno.
Dwa nie chodziło mi wcale o żadnego człowieka. Nawet sam arcybiskup, my go przygarnęliśmy i wcale on nie dąży do żadnej władzy.
W Republice by jej nie uzyskał.
Moje błędy są wytłumaczone tym, że cholernie mnie wkurza cała ta chora sytuacja.
I proszę wiedzieć, gwarantuje, że Republika nie ulegnie.
I nie chłopcze... nie życzę sobie.
(-) bp Oliver de Funès
- Biskup naczelny Kościoła Ewangelicznego
- Generalny kontroler finansów Imperium Skarlandu

Offline Arthur McKinley

  • Heretyk
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 666
  • Dies Irae, Dies Illa
    • Zobacz profil
Odp: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki
« Odpowied� #20 dnia: Sobota, 18 Lip 2015, 17:52:28 »
Nie chciałem być zarzewiem konfliktu. Moją rolą jest głoszenie Chrystusa i to jest mój cel w Republice. Natomiast w Imperium jestem traktowany jak jestem i nawet sam Ekscelencja Orański (tytułuje tytułem duchownym) daje temu wyraz dając słowo arcybiskupa w cudzysłowie. Problem musi istnieć, skoro stałem się katalizatorem.
Arthur McKinley
Heretyk, uznany za winnego podburzaniu ludu, obrazy Majestatu Króla i Boga, rozbijania jedności Imperium i Obywateli
Spalony na stosie w porcie Santa Maria 28 lipca AD 2015

Offline Don Alberto de Orange-Nassau

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 248
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki
« Odpowied� #21 dnia: Sobota, 18 Lip 2015, 18:05:39 »
Zasad dobrego wychowania, według mojej wiedzy nie stanowią dekrety republiki ;) To normy i zwyczaje powszechnie przyjęte przez tradycję.

Doprawdy, cała ta sytuacja jest dość dziwna. Przecież nikt nie broni działalności tego nowego Kościoła w Estelli. Nikt jednak nie może zmuszać ani króla, ani patriarchy, ani nikogo innego, by był przychylnie i entuzjastycznie nastawiony do tejże działalności. Tolerancja religijna nie oznacza akceptacji.

Co do rzekomych planów nadania szczególnych przywilejów duchownym rotryjskim, w tym miejsca w parlamencie... Pomysł ten nie wyszedł ze strony Kościoła Rotryjskiego. Według mojej wiedzy, Kościół nie jest nawet tym zainteresowany. Władza świecka i duchowna powinny być odseparowane. Jednakże rozumiem w pewnym sensie intencje pomysłodawcy projektu - jeśli parlament ma być reprezentacją państw stowarzyszonych, to także i Rotrii która jak przypomnę, składa się głównie z duchownych, a tytuły kościelne są w pewnym sensie odpowiednikami tytułów świeckich. Więc gdyby stworzyć wyższą izbę parlamentu złożoną z grandów, to ze strony Kościoła byliby nimi kardynałowie, gdy są odpowiednikiem książąt w kościele.

Tymniemniej pragnę podkreślić, iż Kościół Rotryjski nie dąży do uzyskania jakiejkolwiek władzy, czy wpływu na Imperium. Wszelkie dywagacje na ten temat są nieuprawnionymi spekulacjami.

Mój osobisty stosunek do tego nowego Kościoła jest zupełnie bez znaczenia w tej sprawie, lecz pozwolę sobie dołączyć na ten temat kilka słów, odpowiadając Ekscelencji McKinelyowi. Kościół Rotryjski, którego zwolennikiem i wyznawcą jestem od bardzo dawna, odnosi się do tradycji znacznie wcześniejszych niż współczesność, gdzie dialog ekumeniczny jest normą. Pragnę zauważyć, iż Kościół Katolicki w dobie renesansu, jak i w XIX wieku, stał na stanowisku, iż jedynym słusznym wyznaniem jest Święty Kościół Rzymski. Można się z tym zgadzać lub nie, lecz zasady są po to, by ich przestrzegać. Tak więc skoro Kościół Rotryski jest wirtualną próbą odwzorowania katolicyzmu, powinniśmy przestrzegać tych prawideł. Ponadto, jako dyplomata wyznaję zasadę, iż wszelkie nowe twory w mikroświecie winne być poddane próbie czasu. Poważne państwa w mikroświecie nie uznają tworów politycznych, czy jakichkolwiek innych, które nie przeszły tej próby. Dlatego też póki co, przyglądam się jedynie z boku działalności tej instytucji, bez szczególnego zaangażowania.
Albert W. van Oranje-Nassau
książę Niderlandów, Oranii, Nassau i Mediolanu, hrabia Cremony, Pawii i Mantui, Książę Orański

Offline Arthur McKinley

  • Heretyk
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 666
  • Dies Irae, Dies Illa
    • Zobacz profil
Odp: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki
« Odpowied� #22 dnia: Sobota, 18 Lip 2015, 20:31:24 »
Rozumiem kwestię tradycji, ale i mikronacje kierują się innymi regułami. Mikronautów jest mało i wzajemna współpraca jest wskazana, bo ze zderzenia różnych poglądów i inicjatyw mogą powstać nowe i pożyteczne.
Arthur McKinley
Heretyk, uznany za winnego podburzaniu ludu, obrazy Majestatu Króla i Boga, rozbijania jedności Imperium i Obywateli
Spalony na stosie w porcie Santa Maria 28 lipca AD 2015

Offline Don Alberto de Orange-Nassau

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 248
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki
« Odpowied� #23 dnia: Sobota, 18 Lip 2015, 20:35:38 »
Nie wszystko co nowe jest pożyteczne i nie wszystkie inicjatywy są godne aprobaty, czy choćby uwagi. Wirtualna ewangelizacja to ślepy zaułek.
Albert W. van Oranje-Nassau
książę Niderlandów, Oranii, Nassau i Mediolanu, hrabia Cremony, Pawii i Mantui, Książę Orański

Offline Arthur McKinley

  • Heretyk
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomo�ci: 666
  • Dies Irae, Dies Illa
    • Zobacz profil
Odp: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki
« Odpowied� #24 dnia: Sobota, 18 Lip 2015, 20:50:31 »
Nie wszystko co nowe jest pożyteczne i nie wszystkie inicjatywy są godne aprobaty, czy choćby uwagi. Wirtualna ewangelizacja to ślepy zaułek.

Nie zgodzę się z tym. Wierzę w sukces.
Arthur McKinley
Heretyk, uznany za winnego podburzaniu ludu, obrazy Majestatu Króla i Boga, rozbijania jedności Imperium i Obywateli
Spalony na stosie w porcie Santa Maria 28 lipca AD 2015

Offline Oliver de Funès

  • Zasłużony mieszkaniec
  • ***
  • Wiadomo�ci: 118
  • Warownym grodem jest nasz Bóg, orężem nam !
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: I Posiedzenie Kongresu Narodowego - przyszłość Republiki
« Odpowied� #25 dnia: Niedziela, 19 Lip 2015, 19:54:01 »
Panowie, zeszliśmy z tematu. Nie po to się spotkaliśmy aby rozważać, czy v-ewangelizacja ma sens. Niech tym zajmą się duchowni, nie władza.
Tymczasem my mieliśmy dyskutować o stanowisku i przyszłości Republiki.
(-) bp Oliver de Funès
- Biskup naczelny Kościoła Ewangelicznego
- Generalny kontroler finansów Imperium Skarlandu