Wasze Arcychrześcijańskie i Najwierniejsze Mości,
Wasza Arcychrześcijańska i Najwierniejsza Wysokość,
Wasze Książęce Mości, Ekscelencje i Obywatele,
z tego miejsca chciałbym Wam oznajmić, iż jestem zmuszony zrzec się moich praw do Tronu królewskiego. Moja decyzja podyktowana jest dwoma czynnikami: pierwszym z nich jest po prostu niedobór czasu, zarówno obecnie, jak i w przyszłej wielomiesięcznej perspektywie. Zaś drugim, który skłonił mnie także do zrezygnowania ze wszystkich pełnionych przeze mnie funkcji, jest stosunek Jego Wysokości Norberta Catalana, począwszy od prawa Imperium, poprzez ród Medyceuszy, a skończywszy na mojej skromnej osobie. Niestety ciągłe wywoływanie sporów, wybitnie antagonistyczna postawa, kalumnie, ataki, kłamstwa, szantaże i inna ingerencja w suwerenne sprawy Imperium także zaważyły na mojej decyzji. Z jednej strony jest mi przykro, iż do tego doszło, a z drugiej czuję niezwykłą ulgę, iż zostaną mi oszczędzone kolejne miesiące podobnego układu spraw. Niestety w takiej atmosferze nie mógłbym normalnie i nieskrępowanie funkcjonować w mikronacjach jak to miało miejsce przez ponad pięć poprzednich lat.
Jednocześnie przepraszam wszystkich, w tym także Jego Wysokość Norberta Catalana, bądź co bądź, członka tej samej rodziny, za wszelkie niesprawiedliwości jakich Państwo mogli doświadczyć i najpewniej doświadczyli z mojej strony w ciągu tych kilku ostatnich miesięcy. Wiem też, że jest w Imperium grono osób, które będzie niezwykle uszczęśliwione taką decyzją - cieszę się zatem, że mogłem choćby w ten sposób pomóc.
Z wyrazami najwyższej rewerencji,
(-) Carlos de Medici