Skurczenie się naszego Imperium jest faktem, który wynika z niezgody elit. Taka jest niezaprzeczalna i dogmatyczna prawda, którą musimy zaakceptować. Będąc mieszkanką Imperium i kobietą odważną, może czasem wścibską i dokuczliwą rad jestem zaproponować program reform dla Imperium.
1. Kortezy Generalne bezpośrednio wybierane przez obywateli Imperium. Czynne prawo wyborcze obowiązywało, by każdego niezależnie od stanu, statutu społecznego. Bierne prawo wyborcze również.
2. Możliwość zakładania klubów politycznych (poprzedników partii politycznych).
3. Zwiększenie roli Kortezów w kwestii decyzji o polityce wewnętrznej.
4. Możliwość zachowania inicjatywy ustawodawczej przez Króla.
Te reformy miewam twierdzić, że przyniosą Imperium dobre owoce. Niegdyś proponowałam reformy, ale wtedy jeden z jegomościów do mnie nawet napisał, że dążę ku republikanizmowi państwa, który dotknął Surmenię. Ja gardzę niezmiennie republikańskimi wartościami, ale stawiam na konstytucjonalizm. Dziś ów jegomość opuścił Niederlandy. Czyżby nicość prowadząca do rozpadu, niżeli odważne reformy?