Również witam Jego Ekscelencję Legata w Imperium. Bardzo się cieszę, że Państwo Kościelne Rotria się odradza, że nastała pora gdzie skłóceni, podzieleni Rotryjczycy się jednoczą.
Pora, żeby były promowane prawdziwe wartości chrześcijańskie — aby Pismo Święte — na którym opiera się Rotria, nie było tylko oparciem w teorii, ale również w praktyce. Bo do tej pory opinię jaką Rotryjczycy sobie wystawili na przestrzeni ostatnich lat czy miesięcy nie była najlepsza: modlili się pod figurą, a mieli diabła za skórą. Ta metafora nie jest wyssana z palca a prawda, którą potwierdzi każdy, kto nie ma glanów na oczach. A te glany na oczach miało w ostatnim czasie rotryjskie duchowieństwo, które miało tak wysokie mniemanie o sobie, że zapomniało o naukach Jezusa Chrystusa.
Niemniej, życzę, aby Rotria odnowiła się nie tylko strukturalnie, ale również mentalnie.