Niedługo minie miesiąc od powołania Pani Marii Velazques na Premiera Skarlandu. Mimo zapowiedzianych wielu zmian nie widać żadnego postępu ustawodawczego w kraju. Ojczyznę naszą spowiła jednak cała sprawa Agurii, która na Kongresie Varlandzkim zaszła zdecydowanie za daleko. Powiem szczerze, iż uważam, że Skarland skompromitował się całym bałaganem w prawodawstwie oraz brakiem wypracowanego stanowisko co doprowadziło do utarczek niegodnych Kongresu. Udział w dalszych pracach kongresu uważam za zbędny i proponuje zająć się sytuacją w kraju, która powróciła do normy. Niestety.
Niech każdy sobie znajdzie porównania do obecnej sytuacji w Skarlandzie w tym filmie, tak dla rozładowania emocji niewątpliwie negatywnych ostatnio:
http://http://www.youtube.com/watch?v=I5kDwNL_8e8