Zakon nie jest powiązany z Kościołem Rotryjskim i nie opiera swojej działalności na snuciu " pseudo-intryg". Nie wiem skąd Jego Wysokość czerpał wiedzę dotyczącą powiązań Zakonu z Kościołem Rotryjskim, niemniej jednak nie ma ona odzwierciedlenia w rzeczywistości. Zakon jest instytucją o jasnych celach i metodach działania. Działamy w sposób przejrzysty, opierając swoje działania na poszanowaniu zasad panujących w Imperium.
Proponuję zaprzestać jałowych sporów dotyczących zarzutów, których racjonalność wydaję się wątpliwa i wstrzymać się ze wszelkimi komentarzami do czasu uzyskania oficjalnego stanowiska z ust Jej Arcykatolickiej Mości, której opinia będzie dla nas ostateczna i niepodważalna.
Wasza Arcykatolicka Mość,
Wasza Królewska Wysokość,
Wasze Książęce Moście, Grandowie,Muszę stanąć w obronie Braci Rycerzy Chrystusowych Ziemi Vandalskiej, którzy chcą dobra dla Imperium Skarlandu, a którym podcina się tylko skrzydła. Nie mogę patrzeć, jak tym "konkwistadorom" chce się zabrać podstawowe prawo każdego kolonizatora - prawo zakładania miasta i swobody handlu. Dlatego wnoszę, do mej Matki, Arcykatolickiej Królowej Eleonory, o nie słuchanie Wysokości Norberta I Tyrana i nadanie Bractwu Chrystusowemu prawa do zakładania miast, fortec i warowni na terenie ziem zakonnych.
Jego Wysokość Norbert wielokrotnie pokazał swe antyklerykalne oblicze i wszelkie sprawy, które próbował rozwijać Kościół podcinał. Co więcej, ma na wszystko argumenty wyssane z palca, byleby tylko zbesztać przeciwnika. Wasza Wysokość, co do intryg - niech się Wysokość nie odzywa, bo akurat w tym temacie to największym znawcą jest właśnie Wysokość. A argumentów na tę tezę jest sporo i serio nie mam ochoty ich przedstawiać.
Proponuję Wysokości pomysł, aby wszystkim właścicielom ziemskim, którzy są wyznawcami Kościoła Rotryjskiego odebrać wszelkie prawa. No bo oni grozić będą buntem. W tym mnie, bo przecież jestem Carlos la Loca i grożę rozwaleniem państwa. W sumie, róbta co chceta, Skarland umrze, jak się będzie mu ciągle odcinać piórka, aż nie zostanie nic. I będziecie wiedzieć, kogo to jest wina.