A wolałby pan, żeby w to miejsce dać jakąś nudną amerykańską techniawkę, albo tzw. pop w aranżacji disco-polo z Piasecznym albo Górniak wyjącą do mikrofonu? Jarzębiny nie są takie złe. Są oryginalne i ludowe, a przez to mają jakikolwiek związek z Polską, a nie obnażają okcydentalistyczne kompleksy narodu.