Nie zamierzam kłócić się z Waszą Wysokością, swoje racje już wyłożyłem, zaś dalsza polemika w tym względzie wydaje się być niepotrzebna - nie przytacza WW prawie żadnych argumentów - poza moją słabą aktywnością, która jest faktem i której nigdy nie ukrywałem - oraz dokonania i dotychczasowa aktywność (a raczej jej brak, poza trzema okresami, kiedy WW zwietrzył okazję na tron - Rotria, RON a potem Skarland, zresztą nie ja jeden to zauważyłem - polecam wątek na forum Elderlandu) WW raczej nie wpływają pozytywnie na odbiór Waszej osoby i Waszych racji.
Mimo wszystko jednak liczę na współpracę. Mam nadzieję, że żale zostały wylane i atmosfera zostanie oczyszczona - tutaj potrzeba zaangażowania zarówno po mojej, jak i po stronie Waszej Wysokości. To tyle ode mnie w tym temacie, nie zamierzam już do niego wracać.