Może po reformach zorganizujemy coś na wzór gospodarki polskiej i rotryjskiej?
Niewątpliwie będziemy szli w kierunku gospodarki opisowej. Zostały już ku temu położone pewne podwaliny, ale to temat bardzo trudny - dlatego zajmiemy się nim po przeprowadzeniu najważniejszych reform, dlatego, że aby gospodarka działała, a nie istniała wyłącznie na papierze, to trzeba się do tego niezwykle przyłożyć i przede wszystkim wykonać wiele testów - widać to po doświadczeniach innych mikronacji.
Co do pańskich zainteresowań wojskowością XVI i XVII wieku - wszystko jest do pogodzenia. Mikronacje sa na tyle szczególnym miejscem, że można, nawet w obrębie jednego państwa, połączyć różne epoki, kultury, ideologie a nawet rzeczywistości i światy - zarówno te realistyczne jak i fantastyczne. Gdybyśmy zatem przyjęli luźną koncepcję klimatu, to każdy region, obszar, czy co tam kto chce mógłby być tworzony przez ludzi zainteresowanych daną dziedziną/czasami/kulturą itp.