Gwoli wyjaśnienia i uzasadnienia naszej prośby.
W przekonaniu Królestwa Agurii zajęcie ziem po państwie które przestało istnieć nie jest naruszeniem prawa międzynarodowego. Wbrew temu co sugeruje w swym piśmie Jego Eminencja Willem J. van Oranje-Nassau ziemie po Królestwo Zjednoczonych Niderlandów z wyjątkiem Księstwa Antwerpii nie mogą być domeną królewskiego rodu van Oranje Nassau, bo takowy nie jest podmiotem prawa międzynarodowego. Były Król Niderlandów Wilhelm II wydał dekret w którym ogłosił swoją abdykację. Dokument ten podpisał, a akt abdykacji to rezygnacja panującego monarchy z tronu i zrzeczenie się przysługujących mu z tego tytułu praw. Akt taki jest nieodwracalny i jakiekolwiek jego zastrzeżenia nie maja żadnej mocy prawnej, ani zastosowania. Dotychczas w świetle prawa akt ten tak był pojmowany i zdaje się w tej materii nic się nie zmieniło.
Tym samym dekrecie zniesione zostały wszelkie prawa i instytucje władzy Królestwa Zjednoczonych Niderlandów, a terytorium jego zostało podzielone na suwerenne Księstwo Antwerpii i Królestwo Belgii, przez co zniesiona została integralność terytorialna Zjednoczonego Królestwa Niderlandów, a ono samo bez następcy tronu, władz ustawodawczej i obywateli w sposób formalny przestało istnieć. Trudno zatem mówić by Jego Eminencji z racji przynależności do ex królewskiego rodu Oranje-Nassau przysługiwały jakiekolwiek roszczenia do terytorium po Królestwie Zjednoczonych Niderlandów z wyjątkiem Księstwa Antwerpii, którego poszanowanie Królestwo Agurii gwarantuje. Niemniej, pomijając wszystkie poruszone kwestie zdajemy się na stanowisko i decyzję Waszej Arcychrześcijańska Mość.