A teraz kolejna ciekawostka: na dobrą sprawę w Rotrii trwa sede vacante w związku z tym, iż pomylono numerację przy imieniu, tym bardziej, że to ja byłem Klemensem III legalnym zresztą. Objaśniam to na podstawie Kodeksu Kanonicznego o następujące kanony: Kan. 13 - Każde powierzenie urzędu powinno być dokonane na piśmie.
Niestety Wasza Książęca Mość fakty z są inne. Jeszcze w czasach Imperium Skarlandzkiego zakończył się rozłam między Kościołem w Skarlandzie, a Kościołem Rotryskiem. Państwo Kościelne uzyskało niepodległość, a nowym patriarchą został Michelangelo Farnese, który przyjął imię Aleksandra IV. Jednym z warunków końca schizmy było uznanie, że ostatnim legalnie obranym patriarchą był Pius IV. Pontyfikaty, które nastąpiły później zostały unieważnione. Czyli za sukcesora Piusa IV uznaje się powszechnie Aleksandra IV i jego następców w tym obecnego Patriarchę Klemensa III. Okres od końca pontyfikatu Piusa IV do elekcji Aleksandra IV to czas schizmy, nigdy nie proklamowano III Państwa Kościelnego, a obecny patriarcha jest kontynuatorem II Państwa Kościelnego.
Cóż, toczy się batalia o wpływy Rotrii w Dreamlandzie co jest bardzo interesujące, ale i ciekawe. Sądzę, że najlepszą opcją byłoby powstanie zupełnie nowego na ziemiach dreamlandzkich, scholnadzkich i elderlandzkich. Jaką macie opinię?
Książę Furlandii i Luindoru podjął już kroki by nawiązać współpracę z Kościołem Rotryjskim, oto dokumenty, które to poświadczają:
http://dreamland.net.pl/forum/viewtopic.php?t=6318&p=34923#34923http://dreamland.net.pl/forum/viewtopic.php?t=6319&p=34925#34925W obecnych czasach tworzenie kościołów narodowych nie ma sensu, jak widać na przestrzeni czasu było ich wile, a ostała się jedynie Rotria. Mimo, że nie byłem wielkim zwolennikiem Kościoła Rotryjskiego, to doceniłem fakt, że są tam ludzie którzy uparcie i wytrwale bronią tego państwa przed widmem upadku. Nie jestem człowiekiem zawistnym i złośliwym więc cieszy mnie fakt, że Rotria na przekór wszystkim trwa. Determinacja mieszkańców Państwa Kościelnego jest dla mnie godna podziwu, to skarb w obecnych czasach mieć tak oddanych sprawie ludzi.
Drugą sprawą jest, że Rotrię nie tworzą jedynie rotryjczycy, a jej wpływ na kulturę widać w wielu państwach z nią powiązanych. Przyznam szczerze, że wszystkie kościoły narodowe nawet ten skarandzki wypadają przy Rotrii bardzo słabo.