Biskup ubrany w uroczyste szaty liturgiczne, wolnym krokiem wkracza do kościoła, skłania się lekko przed stojącą naprzeciw ołtarza trumną, po czym oddając pastorał diakonom, wspina się na ambonę, i takimi oto słowy do zgromadzonych przemawia. Dostojni obywatele Królestwa Skarlandu, Szanowna Rodzino, Najdrożsi Bracia i Siostry w Panu. Zebraliśmy się dzisiaj razem w tejże świątyni, aby pożegnać zmarłego przed dniami kilkoma naszego Drogiego Brata - Dostojnego Felipe de Surmenia. Odszedł On od nas niespodziewanie, tragicznie wręcz - powiedzieć można, w bólu nas wszystkich, i smutku pozostawiając. Cytując słowa poety jednakże - Non omnis moriar, nie wszystek umieram... Zostawił On syna swego rodzonego po sobie, Cristobala, krew z krwi, kość z kości, który to dziś jego miejsce zajmuje, w którym to On, jego dusza i myśli teraz dalej żyć będą... Odpoczywaj przeto, Dostojny Felipe, raduj się widokiem Pana i łąk niebieskich, oraz módl się za nas wszystkich, jako i my się za Ciebie modlimy. Amen.