Móstoles jest jak pustynia, w którym mieszkają dwie osoby. Brak rządu autonomicznego... Brak wszystkiego... Do tego taki śmieszny podział prosta linia z jakimś czymś... Ta granica jest żenująca, niepraktyczna i nierealna... Partido Siemplemente dąży do zaludnienia Księswa Móstoles, a rząd wyraża się w sposób negujący to postępowanie... Myślę, że powinno się zwrócić większą uwagę tej autonomii i to jej przydzielić terytoria Walencji, tworząc ciekawszą linię graniczną... Wygląda to jakby ktoś zaspokajał swoje potrzeby fizyczne na mapie, przy wietrze zachodnim...