Drodzy koledzy,
Rozpoczynam debatę na temat przyszłości Rohanu w Królestwie Skarland.
W obecnych warunkach demograficznych nie jesteśmy w stanie utrzymywać aktywności na wszystkich trzech szczeblach państwa, tj. centralnym, wspólnotowym jak i municypalnym. Obecnie istniejące państwo skarlandzkie poza terenami metropolitarnymi sprawuje także nadzór nad ziemiami Rohanu. Na tym terenie nie koncentruje się żadna aktywność związana z naszym państwem, jak i nie ma żadnych wartości kulturowych, do których moglibyśmy się odnosić. Stawia to pod znakiem zapytania celowość sprawowania jurysdykcji także nad tym obszarem.
Osobiście stoję na stanowisku, że powinniśmy Rohan porzucić z dwóch względów, które postaram się tutaj wyłuszczyć:
1. klimatowych, tj. nasze państwo odwołuje się do kultury hiszpańskiej, czy może szerzej, do kultury iberyjskiej. Rohan jako położony u wschodnich rubieży Rzeczypospolitej Obojga Narodu nijak do klimatu naszego państwa nie pasuje,
2. prestiżowych, posiadanie takiej parakolonii na naszym kontynencie nie stawia nas w dobrym świetle. Spotkałam się już z kpinami pewnych mieszkańców mikroświata na temat "skarlandzkiego kolonializmu". Uważam, że Skarland powinien skoncentrować się na rozwoju metropolii, nie zaś koloni, co może nam przynieść wymierne korzyści polityczne.
Liczę na ciekawą dyskusję w tej materii. Nie oznaczam czasu trwania debaty. Zamknę ją gdy wyczerpie się dyskusja.