Republikanizm w Skarlandzie narósł wskutek nieumiejętnego, trwonionego dorobku lat poprzednich, który Skarlandczycy osiągnęli przez jedność i zgodę. Aktywność wręcz zawsze mała była w Skarlandzie, to był problem od lat. Prawdą jest, że winna najbardziej jest skłócona skarlandzka rodzina królewska. Z jednej strony senior rodu Catalan i aguryjska gałąź rodowa, a z drugiej młode pokolenie skarlandzkiej linii Catalanów na czele z Andreasem. Pierwsza i druga strona odpowiadają za sytuację dnia dzisiejszego, za upadek kraju. Skarlandu nie byłoby, gdyby nie Norbert I, ale także gdyby nie Andreas I. Natomiast, ten i ten popełnili błędy, nie wyobrażam sobie, aby dalej mogli pełnić wielkie role w państwie jak dotychczas, mogą żyć wśród nas jako zwykli obywatele, nikt im nie odbierze ich włości, nikt im nie będzie odbierał dawnej chwały, ale czas na zmiany dla całej ojczyzny. Norbetysci chcieli utrzymać władzę i nie reformować kraju, a andreasisci chcieli zdobyć władzę, a waśni nadali miano wojny domowej. To też my walczymy o normalność.