Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Knajpa "Pod kielichem"
#1
Knajpa "Pod kielichem" gdzie bawił dobry wojak Szwejk, nim go pojmano, czyli pogawędki o wszystkim i o niczym. Oczko
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Postanowiłem reaktywować tę spelunę. Każdy może wpaść tu na chwilę, zamówić kufel piwa... i chociaż przywitać się, gdy się zaloguję.

- No, to na dobry początek... Kolejka dla wszystkich! Barman polewaj!!!
Odpowiedz
#2
Czołem Panie Wiktorze !

Skoro Pan stawia pierwszą kolejek Uśmiech
A co tam słychać Szanowny Panie na boiskach ? bo widzi Pan ja to ostatnio wojskiem i szpitalem żyje . Barman kolejka tym razem Ożujsko ...dwa kufelki i pianka na dwa palce !!! Uśmiech
Odpowiedz
#3
Dzieję, się dzieje Szanowny Panie. Nasze BTC zremisowało na wyjeździe z Inernetią 2-2. Co to był za mecz! Pod koniec tygodnia "skrobnę" sprawozdanie z meczu dla Kuryera.
Odpowiedz
#4
Tymczasem drzwi knajpy otworzyły się z niemałym hukiem i zimny podmuch wiatru przeszedł przez pomieszczenie...

Mein Gott! Co się dzieje z tą pogodą? Raz jest ciepło jak na natańskiej plaży, a raz zimno jak na Ziemi Franciszka Józefa. Barman! Daj no kufel Stein'a z wysoką pianką na rozluźnienie.

Upija solidny łyk piwa.

Drodzy Panowie, widzę, że kwestia naszej, wojskowej hulanki, którą niedawno omawialiśmy nieco przygasła. Wciąż nie otrzymałem propozycji daty kiedy ona miałaby się odbyć. Oczko
Sławetny Pan
Jan Dagobard von Maikowski

Członek Rady Nadzwyczajnej, Minister Spraw Zagranicznych, Książę Vandalii w Imperium Skarlandu.
[Obrazek: large.wqcljzxedu3ltglk.jpeg]
Odpowiedz
#5
Ja tam, po prawdzie na CK Komisji Wojskowej dostałem kategorię D (dupa nie żołnierz), ale jestem gotów walczyć za naszą Monarchię bezapelacyjnie, do samego końca... mojego lub jej.
Czekam jeno, na ogłoszenie powszechnej mobilizcacyi... i przydział do jednostki.
Odpowiedz
#6
Panie Janie ja jestem gotów , wojsko zebrane , zaprzysiężone i powolutku rozpoczyna się dyslokacja .

Panie Wiktorze
2:2 ? to musiał być mecz !!!
Odpowiedz
#7
O zmierzchu do gospody przychodzi bośniacki junak, o wzroku hardym, a czujnym. Dostrzegając grupę C.K. oficjeli, odzywa się w te słowa:

Boże Litościwy, szaleństwo z tą pogodą w Bośni! Znowuż znad Winków jakiś front idzie i nadają burze z falami Imć Röntgena. Trzeba się uodpornić. Gospodarzu - kolejka rakiji dla mnie i moich przyjaciół! A słyszeliście cosik o naszych chłopcach w Galicji?
Odpowiedz
#8
Dobro doszli !!!
Powolutku zbliżamy sie do granic Galicji i czekam na rozkazy z "góry " :0 . Wypadałoby założyć osobny temat o działaniach w GiL-u.

Panowie mam pytanko odnośnie stosunków pomiędzy Cekanią a Państwem Kościelnym , macie Panowie jeszcze staż ze starej/starej Monarchii . Jak to było ?

Barman biały chleb i oliwę z oliwek proszę !!!
Odpowiedz
#9
Minister wziął ostatni łyk Stein'a i spojrzał w pusty kufel...

Dobrze żeś postawił kolejkę rakiji Gospodine Barbarez, bo w moim kuflu widać już dno. Co się ma sprawy Państwa Kościelnego to z tego co pamiętam jeszcze za urzędowania JCKW Karla Nicolausa von Habsburga konkordat ze Stolicą Apostolską został zerwany z powodu zamętu i korupcji w Rotrii.

A odnośnie naszych kłopotów na wschodzie to mogę jedynie powiedzieć, iż poczynione zostały już odpowiednie przygotowania dotyczące akcji pacyfikacyjnej w Galicyji. Nasi negocjatorzy, którzy mieli dogłębniej zbadać sytuację w tym regionie zwyczajnie przepadli. Myślę więc, że czas podjąć bardziej drastyczne kroki. Oczko

Barman! Dajcie tu jakieś suchary i ogórki żebyśmy mieli czym rakiję zagryzać.

Herr Maretzky moim zdaniem z każdego człeka da się zrobić żołnierza. Wystarczy tylko mieć chęci, a resztą zajmie się C. K. Armia.
A teraz Meine Herren pragnę wznieść toast. Wypijmy za Monarchię! Ponownie żywą i niepodległą!
Sławetny Pan
Jan Dagobard von Maikowski

Członek Rady Nadzwyczajnej, Minister Spraw Zagranicznych, Książę Vandalii w Imperium Skarlandu.
[Obrazek: large.wqcljzxedu3ltglk.jpeg]
Odpowiedz
#10
Z godziną 16:58 czasu lokalnego do knajpy wchodzi ubrany w tradycyjną, arabską  szatę mężczyzna, który podchodzi do Jana von Maikowskiego i siada obok niego.

Niech żyje niepodległa! - upija łyk zimnej wody.
Baszar al Husajn von Maikowski 


[Obrazek: large.wqcljzxedu3ltglk.jpeg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości