Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Prezydenckie Archiwum Pasty

Miejsce gdzie umiera rozum i godnośc człowieka. Archiwum tekstów mikronacyjnych, które nadają się by zostać kopipastami. Nowe eksponaty umieszczamy na górze, każdy z podanym odpowiednim źródłem.


Pan jest kretynem czy tylko takiego udaje? Po swoim ostatnim poście w tym temacie upadł pan na głowę czy może jakaś choroba głowy Pana dopadła? Najpierw napisał pan, że w ciągu miesiąca się odniesie, a teraz jakieś żale? Jakoś po wydaniu ordonansu żadnych pretensji nie było... Owszem, nie bezpośrednio, bo na różnych priwach i mniej oficjalnych kanałach mieliście wciąż do mnie pretensje. A teraz się nagle odwidziało ordonansu? Żaden problem, uchylę go i uczynię nielegalnym wszystko co dotyczy tego tematu. Dorośnijcie i nie zachowujcie się jak pajace...

(sos)


Sarmacja winna byc dumna z tego, ze nie mam tu opa, banowalby za laerstwo ^.^ To nie jest wcale smieszne ;) To raczej zalosne, co chocby MAP zrobil. Ale wybaczam mu. Kazdy ma prawo sie mylic. zreszta twoje dziecinne zachowanie w tej chwili tutaj przypomina mi, dlaczego puznalem cie za osobe niewarta prywatnych kontaktow. (facepalm jak stąd do Leblandii, wzdycha i wraca do muzyki) Twoj problem jest taki, iz uwazasz, ze chichrając się jak galerianka z Rózowych Tarasów w Wandokabanie udajesz wyższośc nad ludxmi, którzy patrząc się na ciebie, pukaja się w czoło, jak można byc takim tępym. Zapewne jednym z powodów jest fakt, ze ty niby jesteś ą ę bo ukończyłeś/jesteś na studiach. Niby masz rację... tylko w dzisiejszych czasach każdy może być studentem, więc to żadna nobilitacja. A jeśli chodziłeś przedtem do liceum, to tym bardziej nie jest to powód do dumy. Zresztą, co ja będe tu zaczepiał Prezerwatyw, jak MAP nie gorszy. Zresztą jak wszedłe tutaj dzisiaj, to miałem wrażenie, że nie jestem na czacie sarmackim, a na akis tajnym spotkaniu kosmitow/dresów/kosmicznych dresów. Oczekiwałem tutaj ludzi z ikronacji a nie dzieciaków chichrających cię z powodu tego że wróbelek przeleciał któremuś z nich przed nosem.

(sos)