| Strona główna | Galeria | Struktura | Serwis informacyjny | Żołnierze GAR |
Emblematy i pagony |
Apteczka polowa | Stacja nasłuchu |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Wywiad z sierż. Krysią 1 VI 2008, autor: Leszek Jan Stanisław Eustachy Andrzej Bonawentura von Romocki Furst zu Birobidżan Proletariacki und Wałbrzych Tow. sierż. Krysia Moronmadzka należy do XIX Plutonu Żandarmerii Ofensywnej i obecnie stacjonuje na lotnisku wojskowym we **ściśle tajne**. Dawniej trenowała Dżumę Cracoffia, ale zrezygnowała z tego zajęcia na rzecz rewolucji. Gnomon-TASS przeprowadziło ekskluzywny wywiad z tow. Krysią. Poniżej tow. Krysia na tle ruin wojskowych w Gnominie w pierwszych dniach wolności.
![]() GT: Towarzyszko, czemu porzuciliście świetnie zapowiadającą się karierę (2 miejsce w rozgrywkach ligowych, najwyższe w historii klubu)? Kibice zgotowali wam jako pierwszej trenerce piłkarskiej takie pożegnanie, jakiego tow. Bumbum by się nie powstydził! sierż. Krysia: Wolność jest, była i będzie moją największą wartością. Zresztą, w wojsku jest więcej potu, krwi i łez niż w piłce nożnej [obezwładniający uśmiech]. Jestem zadowolona, że mogłam nieść wolność na moim bagnecie wielu obywatelom v-świata. GT: Czemu czas przeszły? sierż. Krysia: Obecnie znajduję się w tej kuriozalnej sytuacji, że utrzymuję gotowość bojową do wojny, której nie popiera obecny prezydent, ale wciąż nie została ona odwołana. To wybitnie demoralizujące. GT: Zaiste. Poza wojną, czego by towarzyszka życzyła Wysokogórskiej Republice? sierż. Krysia: Zdecydowanie więcej rewolucji i rewolucjonistów. Wg. mnie, przydałoby się też zaimportować udomowionego bawoła baridajskiego dla szybkiej komunikacji przez przełęcze. [słychać syrenę] Znowu alarm. Czuj Czuj! Artykuł pochodzi z serwisu informacyjnego WRE. |
|||||||