Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Czerwona burza na Estadio Fiesta GWS

Arkadij Magov, 5 stycznia 2008


Dziś w SLP rozegrała się ostatnia kolejka ligowa. W Ekstraklasie 1b miało się rozstrzygnąć, który z dwóch zespołów SKS Wandystan czy TKP TVT Trizopolis wezmą udział w barażach z zespołem Ekstraklasy 1a o wejście do pierwszej ekstraklasy. Oba zespoły miały się zmierzyć ze sobą. Ba! Miały się zmierzyć w Genosse!

Mecz byl niesamowity juz od trzeciej minuty kiedy pilka znalazla sie w bramce trizondalskich pilkarzy po doskonalej akcji "fioletowych". W 6 minucie wyrównal po rzucie wolnym Radoslaw Pazura i zapowiadal sie niesamowicie zaciety mecz.

Jednak Wandejczycy wpadli w jakiś trans i dosłownie storpedowali bramkę TKP w ciągu 10 minut 3 razy zdobywając bramkę w minucie 10, 15 i 20! Kiedy w trzydziestej minucie Radosław Pazura znów umieścił piłkę w siatce trener Wandejczyków tylko sie uśmiechnął. Było 4:2... On już wiedział...

Posiadanie po 1. polowie 57:43 dla SKS
Okazje 5:3 dla SKS
Wynik 4:2 dla SKS

Druga polowa już była wyraźnie słabsza, zawodnicy bardziej zmęczeni. Kiedy w 58 minucie duet Dramolov-Motorin rozegral akcje na 5:2 trener Wandejczyków kazał polać wódkę, która wypito zaraz po zakonczeniu meczu, który od 58 minuty, biegł w zasadzie bez przerwy.

Kiedy zabrzmiał ostatni gwizdek sędziego na stadionie wybuchła wrzawa. Oto Wandejczycy zmiażdżyli statystycznie lepsze TKP TVT Trizopolis, aż 5:2!

Trener Wandejczyków zaczepiony w drodze do szatni, nie był w stanie powiedzieć ani słowa. On płakał. I bynajmniej nie wyglądał na smutnego. Wandystan szerzy rewolucję na zielonej murawie. Życzymy piłkarzom zwycięstwa w meczu barażowym i awansu do Ekstraklasy.

Rodzyny

Komentarze