Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Przed XXII V-Mundialem Leocja

Helmut Walterycz, 20 listopada 2021


Na mundial do Leocji wybiera się Stefan Corega. Pierwszy raz jest w Leocji, więc redakcja nie spodziewa się potoku relacji. Na początek udało mu się porozmawiać ze swoim trenerem z czasów występów ze złotą drużyną Sbornej, trenerem Helmutem Walteryczem.

Stefan Corega: Jakie nastawienie przed Leocją, towarzyszu trenerze?

Helmut Walterycz: Nie wyjdziemy z wody suchymi. To już nie ta drużyna co za czasów towarzysza redaktora, do tego trafiliśmy do grupy śmierci z niesamowicie silną Teutonią i już groźną drużyną z chowu klatkowego - Sclavinią.

SC: Ja jednak wierzę w dobry występ Sbornej. Co da nam przepustkę, inszalla, do strefy medalowej?

HW: Liczę na to, że Filomeno Carillo wykorzysta swój pik formy i dwudziestowcegłowymi występami zarygluje wandejską bramkę. Do tego powołaliśmy Briana Pulisa. Ten gracz Unifreeze Miesiączkowo dotychczas nie znajdował się w orbicie zainteresowań, ale w wieku 31 ma wandejskie opanowanie, winnicką technikę i liczymy, że da nam ten tak potrzebny plusik.

HW: Niewątpliwie. Selekcjonerzy, jak koledzy Heniu Leszczyński, Heinz-Werner Grüner czy Timian Demollari, zjedli zęby, włosy i paznokce na v-piłce i poziom będzie wysoki. Są i weterani v-boisk, jak Tauno Warman (262 występy w kadrze Teutonii), jak i świeżo wyłowione diamenciki jak Quintino Milheirão z Voxlandu (debiut w wieku lat 30). Będzie grubo.

SC: Dziękuję za wywiad. Szczęść Wanda!

HW: Daj Wanda!

reporter Corega

Rodzyny

Komentarze