Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Zdrada

Takaris Altharin, 29 sierpnia 2005


Dnia 28 sierpnia, w niedzielę, na balu u wysoko postawionego dreamlandzkiego dygnitarza dwaj obywatele Wandystanu spotkali się z agentem służby wywiadowczej burżuazyjnego królestwa. Zaproponował on wysokie stanowiska w strukturach urzędowo-edukacyjnych Dreamlandu w zamian za zrzeczenie się obywatelstwa wandyjskiego i przejście na stronę KD. Pierwsza osoba, prawdziwy patriota (patriotka?) zgodnie z moralnością przyjętą w Mandragoracie z oburzeniem odrzuciła propozycję. Ze względu na możliwość zamachu ze strony skrajnie rojalistycznych bojówek nie ujawnimy tożsamości tej osoby.

Towarzysze,
stała się rzecz straszna. Drugi z obywateli Wandystanu obecnych na przyjęciu, Ambasador Wandystanu w Dreamlandzie, Dekameron Socjogramu Paweł Milewski, przyjął propozycję agenta Dreamlandu.

Zapomniał jednak o tym, że Ojczyzna Ludowa nigdy nie śpi. Jego zdrada nie umknęła uwadze Mandragorów, naszych oświeconych przywódców, prawdziwych spadkobierców Wandy w v-świecie. Dekameron Milewski został ujęty i zamknięty do chwili procesu w Cytadeli Krystyny.

W obliczu kryzysu Mandragorowie jednomyślnie i kolektywnie podjęli decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego. W trybie doraźnym pozbawili Pawła Milewskiego wszystkich tytułów i stanowisk. Szybki proces wykazał winę oskarżonego. Tylko ze względu na zasługi położone przy budowie Wandystanu nie został skazany na powieszenie, lecz na rozstrzelanie.

Egzekucji dokonano w dniu dzisiejszym (poniedziałek) w późnych godzinach popołudniowych. Uczestniczyli w nim, oprócz Mandragorów, lekarz wojskowy i Ojciec Świecki Raul I wraz z obstawą.

Paweł Milewski w testamencie pozostawił wszystkie swoje dobra doczesne towarzyszowi Sobczakowi. Po egzekucji dusza byłego Dekamerona powędrowała do Czyśćca Wandowego, gdzie zapoczątkowany został akt reinkarnacji. "Takie rzeczy się zdarzają", możemy wyczytać wśród nauk Wandy. Teraz Paweł Milewski rozpoczął nowe życie w Dreamlandzie. Krzyżyk na drogę.

Towarzysze,
Mandragor Winnicki w swoim przemówieniu zaznaczył, że Mandragorat nie będzie okazywał słabości charakterystycznej dla zgniłych państw kapitalistycznych. Nie! My, Wandowie, jesteśmy ludem wybranym, by nieść ziarno socjalizmu uciemiężonym, a naszą misję rozpoczniemy wyplenieniem zdrajców z własnych szeregów. Niech drży każdy, komu przyjdzie na myśl sprzeciwić się Ludowi!

Takaris Altharin,
rzecznik prasowy
Wojskowej Rady Wyzwolenia Narodowego

Rodzyny

Komentarze

  • Marceli Baldachim Khand

    Piekny artykul towarzyszu!

  • Takaris Altharin

    Dziękuję bardzo... Lecz to nie moja zasługa. Wanda zesłał mi natchnienie.

  • Jeszcze tak subiektywnego i kłamliwego artykułu to nawet w Wybiórczej nie było.

  • Timan Demollari

    Wandystan pokazuje że coraz bliżej mu do tych co przetarli szlak komunistyczny.

  • Klamliwego??? A gdzie on jest klamliwy??? Subiekltywny - owszem, ale to sie znakomicie wpisuje w charakter Wandystanu!

  • Patryk Bones

    podsluchalem rozmowe pana Tomasza (tego co prowadzi stragan z pomidorami) z wrogim agentem. on chce sprzedawac NASZE pomidory w Dreamlandzie!!!!!! Wando!

  • Takaris Altharin

    Możecie się uspokoić, panowie? Ja tutaj propagandę porządną prowadzę, a Wy się czepiacie ;)

  • Takaris Altharin

    I kłamstwa proszę mi nie zarzucać. To jest interpretacja wydarzeń w sposób przyjęty w republikach radzieckich.

  • No tak, niedościgniony ideał.

  • Takaris Altharin

    Widzę, że Sarmatom spodobał się mój artykuł :P

  • Chyba raczej odwrotnie - lekko ironizują.

  • Michał Sobczak

    Panie Altharin. Nie jesteśmy w republikach radzieckich. A artykuł jest kłamliwy. Dziękuję.

  • Takaris Altharin

    "Lekko ironizują"... rzeczywiście, wypowiedź pana Caesara na przykład - lekko ironiczna ;D

    "Towarzyszu", a nie "Panie", to po pierwsze. A po drugie, naturalnie ma Towarzysz prawo do swojej opinii.

  • Patryk Bones

    To co? ratujemy pomidory?

  • Timan Demollari

    "Towarzysz ma prawo do swojej opinii"? Jeeeeee to sukces... jaki przejaw łaski ze strony wandejskiej... można się nie zgadzać z władzami... ja nie mogę, bravo!

  • Takaris Altharin

    To nie jest żaden przejaw łaski, tylko konstytucyjne prawo, przysługujące każdemu mieszkańcowi Wandystanu. Nawet Paweł Milewski, uznany za zdrajcę, nie został pozbawiony prawa swobodnej wypowiedzi - wszak chwilę przed śmiercią pozwolono mu krzyknąć "Niech żyje Dreamland!".

  • Michał Sobczak

    Doszły mnie słuchy, że jego oświadczenie o zrzeczeniu się funkcji zostało zatrzymane przez moderatorów... Do Pana Kiechajasa: sam jestem członkiem tychże władz ;).

  • Timan Demollari

    Do tow. Altharina - pozwolono mu krzyknąć! Niesamowite! Jestem pod wrażeniem!

    Do tow Sobczaka - doszły mnie podobne słuchy. I dalej, wiem ze tow. jest członkiem tychże władz... ale władze nie mają jednolitego stanowiska! Jak można było do tego dopuścić! Zgniły duch imperialzmu wdziera się w ziemie wandejskie!

  • Takaris Altharin

    Zgniły duch wdziera się w wypowiedziach takich osób, jak Timios Kiechajas, niezłomny zwolennik burżuazji krzywdzącej lud pracujący. Władze MW mają zawsze jednolite stanowisko - nawet jeśli nie zgadzają w jakiejś kwestii. Kieruje nimi duch patriotyzmu, obecny tak samo w towarzyszach Mandragorach i Prezydencie, jak w towarzyszu Sobczaku i całym Ludzie, którego to ducha wy, panie Kiechajas, nigdy nie zrozumiecie!

  • Albus Boreed
    1. nie zostal pozbawiony?? a mi sie wydaje, ze zostal wyrzucony z LDMW a dwa maile pozniej skazany na rozstrzelanie!!!!!!!!
      2. ten artykuł jest propagandowym obrzydliwstwem
      3. nie za bardzo rozumiem, na jakiej podstawie prawnej tow. Altharin publikuje w Bramie. bo bycie rzecznikiem jakiejs "WRONy" nie daje uprawnienia do publikacji!!!! odsylam do ustawy o mediach publicznych!!!!! ja tego tak nie zostawie!
      4. powtarzam, art. jest klamliwy.
  • Takaris Altharin

    Na podstawie prawa stanu wojennego. Towarzysz Mandragor Socjogramu uczynił mnie odpowiedzialnym za propagandową stronę działań WRON, i z nim proszę dyskutować. Albo z sądem, chciałbym to zobaczyć.

  • Timan Demollari

    Otóż, towarzyszu, z całym szacunkiem ale ja wolę owego zgniłego ducha niż tę farsę i badziewną propagandę, po której to człowiekowi się już tylko rzygać chce. I owszem, nigdy nie zrozumiem jak coś takiego może być nazwane patriotyzmem. Sam patriotyzm, jasne jest bardzo ważny, ale są też inne wartości których Wy, towarzyszu, nigdy nie zrozumiecie. Są to wartości takie jak wolność i sprawiedliwość.

  • Alojzy Pupka

    Oh man!
    Tow. Kiechajas: ostatnie dwie linijki waszej wypowiedzi, zajechały takim amerykańskim smrodkiem, że hej!
    A poza tym, proszę się najpierw zorientować w temacie, a potem komentować.
    Tow. Altharin: Świetny art.! Tak trzymać!

  • Timan Demollari

    Kolejny nawiedzony... ciekawe dlaczego mnie to nie dziwi. Towarzyszu Pupka, mam nadzieję że udusi się Towarzysz od smrodu moich wypowiedzi, którymi mam zamiar raczyć Bramę Wandystanu.

  • Albus Boreed

    prosze przeczytac: konstytucje MW, ustawe o mediach publicznych. i bediesz wiedzial, Michale dlaczego sie mylisz! nie dzialasz na podstawie prawa o stanie wojennym, tylko dzialasz BEZPRAWNIE.

  • Albus Boreed

    no, ael teraz w wandystanie to normalne:(:(:(

  • Timan Demollari

    Bezprawie jest prawem. Tia...

  • Milo :/

  • Timan Demollari

    :-/

  • Takaris Altharin

    Działam na podstawie upoważnienia Mandragorów, którzy, przypominam, dzierżą pełnię władzy w czasie stanu wojennego. Mandragor Socjogramu wydał akt prawodawczy (który straci ważność z końcem stanu wojennego), w którym nadał mi prawo publikacji w Bramie.

  • Timan Demollari

    Bogu dzięki, że nie w Bramie Sarmackiej.

  • Takaris Altharin

    Rzeczywiście. Ciężko byłoby mi cokolwiek napisać w kraju, który wydał osoby w rodzaju Timiosa Kiechajasa.

  • Aleksander Keller

    sprawa Rzecznika WRON znalazła finał w Trybunale Ludowy, ale dlatego że jest dużo niejasności prawnych a nie stanowcze twierdzenie Prokuratora Krajowego o winie. Proszę więc o wstrzemięźliwość w opiniach i oczekiwanie na wyrok Sądu Ludowego.

  • Timan Demollari

    Oczywiscie że byłoby Towarzyszowi ciężko cokolwiek napisać w takim kraju. Nie jest Towarzysz przystosowany do czegoś takiego jak PAŃSTWO PRAWA. Za to w czerwonym opakowaniu pozornej demokracji radzi sobie Towarzysz znamienicie.

  • [żeby komentować zaloguj się]