Przychodzi Wandejczyk do
Michał Czarnecki, 17 stycznia 2008
Przychodzi Wandejczyk do sklepu w Szkolinie.
- Dzień dobry, poproszę papier do dupy.
- Nie mówi się do dupy, tylko toaletowy ! - poprawia Wandusa ekspedientka.
- Dobrze, przepraszam... Poproszę jeszcze mydło.
- Jakie? Toaletowe?
- No kurwa do twarzy !



