Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Do uciskanych narodów

Aborcjusz Struszynski, 17 stycznia 2008


Komuniści uważają za niegodne ukrywanie swych poglądów i zamiarów. Oświadczają oni otwarcie, że cele ich mogą być osiągnięte jedynie przez obalenie przemocą całego dotychczasowego ustroju społecznego. Niechaj drżą panujące klasy przed rewolucją komunistyczną. Proletariusze nie mają w niej nic do stracenia prócz swych kajdan. Do zdobycia mają cały świat.

K. Marks, F. Engels, „Manifest Partii Komunistycznej”


DO UCISKANYCH NARODÓW

Towarzysze!
Wy, którzy przybyliście do mikronacyjnych molochów wiedzeni ciekawością, którzy pragnęliście odnaleźć się w mikronacyjnej rzeczywistości, lecz spotkaliście się ze ścianą obojętności, murem niechęci. Wy, którzy nie dysponując środkami produkcji, musicie nieustannie wykonywać przymusowe, obowiązkowe prace systemowe na rzecz przegniłych kapitalistów systemowych, samemu dostając w zamian nie wiele. Wy, którzy pozostawieni zostaliście na pastwę losu przez tyranię, zaliczeni do martwych dusz. Wy, których na co dzień nie widać, których molochy monarchistyczne nie zauważają, obudźcie się! Powstańcie! Ta ciekawość i chęć przygody, jaka przywiodła Was do v-ojczyzny może i ma pełne prawo zostać rozbudzona do granic i realizowana! Wy, którzy stanowicie szarą i bezimienną masę, którzy dla tyrana i jego popleczników jesteście tylko danymi statystycznymi w systemie, powiedzcie wreszcie: dość! Wasz czas rządzenia, wasza zabawa, wasze czyny i pomysły zrealizujecie tylko wówczas, gdy obalicie tyranię! Nie dajcie sobie wmawiać, że tyran jest najwyższym dobrem i czcią, przecież równy Wam jest! Mikronacja jest Waszym dobrem, celem jej istnienia nie jest dyktatura lecz wasza aktywność!

Zbierzcie się, zorganizujcie w oddziały i zdeptajcie monarchię. Musicie przezwyciężyć opór przed spotkaniami na czacie, przed indywidualną korespondencją mailową – musicie nawzajem się odszukiwać i poznawać. Musicie zacząć się organizować. Nie czekajcie przy tym, że ktoś Wam w tym pomoże. Przeciwnie, musicie być przygotowani na niezrozumienie i niechęć, przecież burżuazyjni dygnitarze będą bronić własnych stołków! Przyjrzyjcie się uważniej słowom wybitnego rewolucjonisty, Włodzimierza Ilicza Lenina, który napisał „Zadania oddziałów armii rewolucyjnej”:

„Oddziały mogłyby być rozmaitej wielkości, poczynając od dwóch, trzech ludzi. Oddziały powinny uzbrajać się same, w co kto może (karabin, rewolwer, bomba, nóż, kastet, pałka, szmata z naftą do podpalania, sznur albo drabina sznurowa, łopata do budowy barykad, petarda piroksylinowa, drut kolczasty, gwoździe przeciwko kawalerii, itd. itp.). W żadnym wypadku nie czekać na niczyją pomoc z boku, od góry, z zewnątrz, lecz zdobywać wszystko na własną rękę. Oddziały powinny być formowane w miarę możności z ludzi zamieszkałych blisko siebie lub spotykających się często, regularnie w określonych godzinach (…). Zadaniem ich jest zorganizowanie sprawy tak, by w chwilach najbardziej krytycznych, w najbardziej nieoczekiwanych warunkach móc znaleźć się razem. Dlatego też każdy oddział powinien zawczasu opracować metody i sposoby wspólnego działania: znaki na oknach, aby łatwiej było nawzajem się odnaleźć; umowne okrzyki lub gwizdki, aby rozpoznać towarzysza w tłumie; znaki umowne na wypadek spotkania się w nocy itd. Każdy energiczny człowiek wraz z 2-3 towarzyszami potrafi opracować szereg takich zasad i metod, które trzeba ułożyć, których trzeba; się nauczyć, ćwiczyć się w ich stosowaniu. Nie należy zapominać, że 99% przemawia za tym, iż wydarzenia zaskoczą znienacka i łączyć się wypadnie w warunkach ogromnie trudnych.
Nawet bez broni oddziały mogą odegrać bardzo poważną rolę: 1) kierując tłumem; 2) napadając przy sposobności na stójkowego, na kozaka, który przypadkowo odłączył się od swoich (wypadek w Moskwie) itd., i odbiei-ając broń; 3) ratując aresztowanych lub rannych, gdy policji jest bardzo niewiele; 4) przedostając się na dachy domów, na górne piętra itd. i obrzucając wojsko kamieniami, oblewając wrzątkiem itd. Przy energicznym działaniu zorganizowany, zwarty oddział - to ogromna siła. W żadnym wypadku nie należy rezygnować z utworzenia oddziału lub odkładać jego utworzenie pod pretekstem braku broni. Oddziały powinny w miarę możności zawczasu podzielić funkcje, czasem wybrać zawczasu dowódcę, naczelnika oddziału. Byłoby oczywiście nierozsądne zabawianie się w nadawanie rang, ale nie wolno zapominać o olbrzymim znaczeniu jednolitego kierownictwa, szybkiego i zdecydowanego działania. Zdecydowanie, napór - to 3/4 sukcesu.”

Zapamiętajcie te słowa. Precz z dyktatorami! Precz z monarchofaszyzmem! Martwe dusze powstańcie!

Rodzyny

Komentarze

  • Aleksander Keller

    Piękne! Niech na wsze czasy pozostanie do w zbiorowej pamięci Wandyjczyków, niech ten tekst stanie się jednym z obowiązkowych podręczników dla dzieci w wandyjskich szkołach, niech wreszcie ten teks wejdzie w życie!

  • Ivo Danuta Karakachanow Śr

    zapodajcie to gdzies dla potomnosci! piekne!

  • Aborcjusz Struszynski

    Prześlijcie to na listy dyskusyjne monarchofaszystów, do Sarmacji, Scholandii i dalej! Cytaty są oryginalne. Lenin za: http://www.1917.pl/ :D

  • [żeby komentować zaloguj się]