Nie ma sensu tego przedłużać...
Daniel Maksymow, 25 stycznia 2008
Nie widząc sensu w dalszym wymykaniu się od odpowiedzialności,postanowiłem oddać się w ręce wymiaru sprawiedliwości Austro-Węgier.Wyrażam nadzieję że władze Austro-Węgier nie będą tuszować prawdy i ujawnią wszystkie kulisy ostatnich zajść w Galicji i Lodomerii.Poniżej przedstawię słowa wyjaśnień wobec zarzucanych mi czynów w oświadczeniu
Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości na temat zajść w mojej ojczyźnie: Pisze,w chcęci sprostowania kilku rzeczy zawartych w oswiadczeniu Jego Cesarskiej i Królewskiej Mosci dotyczacego ostatnich zajść w Galicji i Lodomerii.Po pierwsze żadnej organizacji nigdy nie było.Był to spontanicznie zorganizowany pochód.Nasza demonstracja miała charakter wyłacznie pokojowy i nie była żadna "rewolucja" czy bunt.Fakt,że mogła wywołac nienajlepsze wrazenie ,ale zostalismy zmuszeni do skorzystania z tej formy wyrazenia nasz.Myslelismy również żetym samym uda nam sie oslabic i zdezorientowac tych neofaszystow,bo dowiedzielismy sie niedlugo przed ich pierwszym wystapieniem o ich zamairach,ale na powiadomienie władz bylo za późno.Poza tym moją ojczyzną na zwsze pozostaną Austro-Węgry i nie zamierzam zakładac jakiejs yoyonacji.
Rodzyny
Komentarze
Arkadij MagovWasza decyzja towarzyszu! Pamiętajcie o czym rozmawialiśmy. Chcecie to możecie tutaj zostać. Nikt Was stąd nie wyrzuca.
Daniel MaksymowBardzo wam dziękuję za pomoc.Przyjaciół odnajduje sie w biedzie...
Patryk BonesPrzeczytałem tylko pierwsze i ostatnie zdanie. Chuja wiem. Chcecie tow przedłużać członka? W takim razie sens. Jest sens!
- [żeby komentować zaloguj się]



