NOWA KONSTYTUCJA!
Albus Boreed, 7 września 2005
Wspaniała wieść obiegła cały v-świat! Mandragorzy oraz Dekameronowie uchwalili i przedstawili projekt nowej Konstytucji Mandragoratu Wandystanu!
Teraz ustawę zasadniczą musi przyjąć Naród w zarządzonym na dni 11,12,13 i 14 września referendum.
Po długich i burzliwych pracach nad projektem udało się uzyskać kompromis! Nowa konstytucja, stworzona w duchu idei towarzysza Zenona Wandy Przepżechowicza, jest gwarantem ciągłości istnienia naszego Ukochanego Kraju.
”Pomni postępowych tradycji Wolnego Klubu Rzeczypospolitej Polskiej i Księstwa Sarmacji tworzymy wirtualne państwo urzeczywistniające zasady sprawiedliwości klasowej. ; …opuszczamy ukochaną Ziemię Sarmacką, bierzemy we władanie wyspę Wandeę i proklamujemy niepodległość Mandragoratu Wandystanu…”- czytamy w preambule Ustawy.
Według Konstytucji nasze państwo jest Republiką Ludowo-Demokratyczną, w której „cała władza należy do ludu pracującego miast i wsi”. Projekt nakłada nacisk na obowiązek pracy każdego obywatela, w myśl zasady „kto nie pracuje, ten nie je”.
Najwyższym organem władzy państwowej jest Churał Ludowy. Bieżącą władzę wykonawczą sprawuje Prezydent MW, który jest głową państwa, posiadając na czas pełnienia funkcji tytuł „Drogiego Lidera”.
Nowa konstytucja wprowadza urząd Strażników Idei! Są nimi Mandragor Socjogramu („Ukochany Przywódca”) oraz Mandragor Jutrzenki („Serdeczny Przywódca”).
Strażnicy Idei „stoją na straży nienaruszalnych pryncypiów ideowych Mandragoratu Wandystanu”. Są nietykalni i ponoszą odpowiedzialność jedynie przed Wandą i Historią.
Mandragorzy posiadają takie same kompetencje, jakie dawała Im stara ustawa zasadnicza. Ukochany Przywódca jest Wodzem Naczelnym SAL. Strażnicy Idei mają prawo wyznaczyć swoich następców.
Religią państwową jest Świecki Kościół Wandejski. Fakt ten nie narusza praw innych wyznań do swobodnej działalności.
Według projektu, zmiany Konstytucji dokonuje ChL z własnej inicjatywy lub na wniosek Prezydenta, Strażników Idei lub grupy co najmniej 20 obywateli. Zmiana wymaga zgody obydwu Strażników.
Projekt można pobrać ze strony www.wandystan.only.pl/konstytucja-nowa.doc!
Rodzyny
Komentarze
Defloriusz Dyman WanderMandragorzy nie posiadaja takich samych kompetencji! Nie sa juz glowa panstwa, nie maja praw w zakresie polityki zagranicznej, nie maja prawa weta wobec ustaw, chociazby.
Takaris AltharinKomentarz...
Takaris AltharinWybaczcie.
Szkoda, że nowa Konstytucja kasuje urząd Dekamerona. W ogóle średnio mi się podoba.
Defloriusz Dyman WanderA po co komu urzad bez zadnych kompetencji, ktorego jedynym zadaniem jest pobieranie pensji?
Defloriusz Dyman WanderPoza tym, prosilbym o rozwiniecie krytyki :)
Takaris AltharinNo dobra, przeczytałem jeszcze raz i w sumie nie mam nic do zarzucenia (znaczy poprę :))
Boli mnie tylko to zniesienie Dekamerona. To jednak była część naszej wandyjskiej tradycji... Szkoda.I jeszcze jedno: inicjatywę ustawodawczą powinna mieć już grupa 10 obywateli, a nie 15.
Jacek NowakZgadzam sie z Tow. Winnickim po co komu urzad ktory tylko pobiera kase.Jako Komisarz Ludowy ds. Finasow i Gospodarki uwazam ze te pieniadze mozna włozyc w cos bardziej uzytecznego
Takaris AltharinNo, ale pensję można zmniejszyć. Nawet drastycznie. Albo wręcz w ogóle skasować! Funkcja Dekamerona jest częścią tradycji wandyjskiej i zlikwidowanie jej uważam za błąd. Tym bardziej, że Dekameron to jest właśnie następca Mandragora. Jeśli ten ostatni następcę wyznaczał będzie dopiero na łożu v-śmierci, to może się skończyć chaosem.

3drastwujcie! Może wprowadzicie, towarzysze, urząd honorowego Dekamerona? Będzie to podtrzymywało tradycję, nie będzie trzeba płacić (urzad honorowy) a funkcja będzie a)reprezentacyjna b) honorowa! Czyż nie dobry pomysł?!? Zgłaszam swoją kandydaturena honorowego Dekamerona. Jeżeli nie chcecie wprowadzać tego pomysłu w życie, bo jestem z Sarmacji, to niech ktoś to skopiuje i podpisze swoim imieniem! Pozdrawiam, dasfidanja! Marian.
Takaris AltharinCóż za błyskotliwa wypowiedź. Jak funkcja Dekamerona może być "honorowa", jeżeli Dekameron z definicji jest następcą Mandragora? Albo się jest Dekameronem, albo nie, i basta.
No i genialny fragment o tym, że funkcja honorowa będzie... honorowa! No któż by się domyślił!!
Timan DemollariHonor? W Wandystanie? Nieeeeeee ;]

A czy ktoś ma pretensje do konsula honorowego, że jest to tylko funkcja honorowa??? Przecież konsul to był w starozytnym Rzymie wazny urzędnik. Takie jest właśnie pana gadanie. Skoro ktoś mądrzejszy od pana (a napewno wyżej postawiony) uznaje, że funkcja Dekamerona niema racji bytu, to widocznie tak jest! Pan się powoływał na tradycje, a funkcja honorowa z pewnością tradycje podtrzyma i (prawie) wszyscy będą zadowoleni. Niech pan się zdecyduje kikm ma być Dekameron w Wandystanie. Ale chyba niepotrzebnie wtrącam się w sprawy wewnątrz wandejskie...
Patryk BonesMarian na Dekamerona! (juz mi stary browara lecisz...)
Takaris AltharinDekameron ma być następcą Mandragora, tak jak do tej pory! Poza tym starożytny Rzym, w przeciwieństwie do Wandystanu, zakończył funkcjonowanie jakiś czas temu - a zatem można sobie powoływać tylu konsulów, ile się podoba.
Ja od początku przedstawiałem jedną propozycję - Dekameron taki sam jak dotychczas, ale bez pensji. No cóż, ale przecież nie każdy może umieć czytać ze zrozumieniem.
I skoro takiś czuły na stanowiska, to lepiej sam przestań pan gadać - ja jestem sekretarem, czyli wg sarmackich standardów kawalerem (a wkrótce będzie to formalnie potwierdzone umową między głowami państw).
Marceli Baldachim KhandDekameron na pewno zostanie utrzymany ale nie musi to byc regulacja konstytucyjna. Na pewno bedzie to jeden z tytulow spolecznych nadal

Jesteś Sekretarem, tak? Musisz o tym wszystkim przypominać, tak? Rozbujałe ambicje, kompleksy i tym podobne? Tak, jest się czym chwalić... Może sam popróbuj czytać ze zrozumieniem, nigdzie nie napisałem żebyś "przestał gadać". To nie jest takie trudne,no ale co ja, TYLKO obywatel Sarmacji moge mówić AŻ SEKRETAROWI Wandystanu!Żałosna mania wielkości. Doprawdy. Współczuje Wandystanowi.
Patryk Bonesach ta zawiśc... obcokrajowcy nie potrafia nie zazdroscic nam naszego obywatelstwa
Takaris AltharinCóż, kiedy ktoś mi mówi, żebym zamilkł w obliczu słów wyżej postawionych, to uważam za naturalne przypomnienie takiej osobie, że sam jestem ważniejszy od niej. Nie mam nic do Sarmatów w ogóle, w końcu są naszym Strategicznym Partnerem. Niczego nie zarzuciłem Sarmacji, i jak widzę, pan Mielonka jest przeczulony na punkcie dyskryminacji rasowej.
No, ale kiedy ktoś zamiast kontynuować dyskusję na WAŻNE tematy, zaczyna czepiać się statusu i narodowości... Trudno się spodziewać wysokiego poziomu wypowiedzi.
Takaris AltharinTfu, powienienem napisać: "dyskryminacji na tle narodowości" na końcu pierwszego akapitu. Nie różnimy się rasą.
Krzysztof BojarSkąd taka pewność, towarzyszu Althair? ;-) A wypowiedzi Pana mielonki są na prawdą na niskim poziomie (szczególnie ta ostatnia), Jeśli już komentuje się w serwisie informacyjnym innego państwa, wypada zachować trochę wiecej kultury i nie wdawać się w niepotrzebne kłótnie.
Timan DemollariKłótnie? W Wandystanie? Nieeeeeeeeeee ;]

Witam.Bardzo kulturalnie przypomnę, że nigdzie nie napisałem, aby tow. Altharin zamilkł, a tej dyskusji nie byłoby, gdyby pan Takaris nie zaczął kpić z mojego pierwszego komentarza. A na koniec - co ma pozycja społeczna (i wogóle kto panu powiedział że jest pan ode mnie ważniejszy - w końcu wszyscy ludzie są równi) do zwrócenia komuś uwagi? Czy to nie kolejny dowód na manię wielkości tow. Altharina? No ale zakończmy tą (albo tę) dyskusje i nie kłóćmy się więcej! Uznajmy, że obaj mamy racje i puśćmy sprawę w niepamięć. Kolego Takaris, jeśli jesteś również zapisano do Sarmacji to postawię ci piwo i będziemy kwita. Ok? czy zamierzasz dalej się kłócić? Pozdrawiam.
Patryk BonesA ja widzialem jak pan Altharin wykręcał wentyle w rowerze pana Mielonki...
Takaris AltharinZ Sarmacji mnie wygnano, ale Książę obiecał rozważyć sprawę amnestii. Być może więc, kiedy powstanie Cyntriusz, będę mógł pana Mielonkę zaprosić do sarmackiej filii Winnic Piekielnych na wandyjskie wino. Zgoda :]
Krzysztof BojarWypowiedź tow Altharina była reackja na pański tekst: "Skoro ktoś mądrzejszy od pana (a napewno wyżej postawiony) uznaje, że funkcja Dekamerona niema racji bytu, to widocznie tak jest!". Po prostu towazysz chciał Panu zasugerować, że także jest od Pana wyżej postawiony i skoro kieruję się Pan taką filozofią, to nie powinien Pan duskutować.
Albus Boreedoczywiscie, tow. Winnicki! przepraszam bardzo za ten karygodny blad. wiaze sie on z niedostatecznym zapoznaniem sie z projektem przed rozpoczeciem pisania artykulu. ale mialem bardzo malo czasu i chcialem to zrobic w tym wlasnie momencie. jeszcze raz przepraszam i dziekuje za sprostowanie!

Jak zgoda to zgoda i koniec tematu :D
- [żeby komentować zaloguj się]



