Tytoń Podpułkownika Winnickiego
Ivo Danuta Karakachanow Śr, 10 lutego 2008
Paląc tytoń Podpułkownika Winnickiego, ze wzrokiem utkwionym głęboko w przeszłość, a zrazem daleko w przyszłość, z sercem przeszytem bólem i umysłem przejętym odrazą i wzgardą spoglądam na wirtualny świat roku wandowego 2008. Sam nie wiem od czego mam. Towarzyszki i Towarzysze, zacząć moję przemowę. Może od nieaktywności w Scholandii, mierności poziomu Sarmacji? Ale na Janusza Żenadę! Co nas obchodzą jakieś zapadłe państewka? Czy Darth Vader przejmował się małymi stacjami orbitalnymi gdzieś na obrzeżach zewnętrznego pasa asteroid? Zaprawdę powiadam Wam, słowami samego Towarzysza Wandy: „Ma ktoś ognia?”. Tytoń Ppłk. Winnickiego gryzie w oczy kiedy odpalam skręta swoją czerwoną zapalniczką jednorazowego użytku. Przyszedł zatem czas Moje Drogie, żeby napisać co mnie ostatnio wkurwia w Wandystanie: Wulgaryzacja języka i stylu bycia! Dobry kawałek mięsa, jakiś chuj czy kurwa rzucone mimochodem są dobrym ŚRODKIEM wyrazu, wzbogacającym język, ale zaprawdę powiadam Wam, wyście uczynili ze słów owych CEL zabawy Waszej w Wandystan. Nie godzi się! Azaliż nie zostawił nam Wanda i Świeccy Jego lepszych przykładów? Czy kwintesencją Wandystanu ma się stać język sutenerów, kurew i monarchofaszystowskich płatnych żołdaków wszelkich koszar od Przystani na dalekiej północy do Kontynentu W Kształcie Moszny, skąd przybył do nas niejaki Rajner, na dalekim wschodzie? Rozumiem tradycyjne „wypierdalać”. Znajduję je dobrym i błyskotliwym. „Zbyt częste jedzenie cukierków powoduje wypadanie zębów”, jak zwykł mawiać świecki Ryszard do dzieci swoich i cudzych. Rozważcie to w cichości serc swoich.
Rewolucyjne pozdrowienia!
Wandosławię!
(-) Ivo Marija „Ingawaar” de Folvil – Dowodzący SAL
dał mi Mandragor Senior tytoń marki „Drum” oraz bletki „Riala” – dar otrzymałem podczas spotkania Kolektywu Rewolucyjnych Miłośników Chińskich Restauracji “TMI” w Liverpoolu
Rodzyny
Komentarze
Aborcjusz StruszynskiPoczątkowo chciałem napisać "Pierdolisz!", jednak po chwili namysłu zdecydowałem się zaniechać taką odpowiedź. Zdecydowałem się ostatecznie na dłuższą sentencję, coś w stylu "A to można inaczej?", bądź "A to nie musimy tu tak przeklinać?". Jednak, wypuszczając papierosowy dym, bardziej szary niż niebieskawy, po raz kolejny zmieniłem zanie. Pamiętam, że zachęcałem Towarzysza do wyrzucenia z siebie już dawno, co też Wam się nie podoba w Wandejskiej społeczności. Przyznam, że liczyłem na coś więcej, na jakiś istotny element, zagubiony najwyraźniej przez lud, lud opuszczony przez najstarszych i najmądrzejszych. Oczekiwałem wskazania czynników wprawiających w ruch tę czarną kotarę marazmu i lenistwa, okrywającą coraz większe tereny Wandystanu... pomyślałem więc, że może napiszę "Tylko tyle?". Lecz i taka odpowiedź mnie nie usatydfakcjonowała. Zdecydowałem się więc, że nic nie na piszę. Choć sądzę, że powinien się jakiś komentarz tu pojawić, lecz najwyraźniej nie jestem w stanie stanąć na wysokości zadania.
Patryk BonesMoże chodzi o to, że KURWA odstrasza dzieci wszelkiej maści płci i smaku? Wyprowadził bym się stąd, gdybym się tu musiał licytowac z leprikonami kto ma więcej znajomych na nk...
- [żeby komentować zaloguj się]



