Ludwik Bourbon
Aborcjusz Struszynski, 29 marca 2008
Podam przykład mojego psa, nabroi coś, jak mu się ręką przyłoży to merda ogonem, a jak pasem to zapiśnie i jest grzeczny. Niektóre dzieci zachowują się jeszcze gorzej niż nieposłuszny pies (...) Dzieci mają to do siebie, że są to istoty głupie i nie wszystko do nich trafia, jak rodzic mówi zostaw, a ten nie zostawia, to należy mu przylać, wtedy w umysł dziecka się wbije informacja: jeśli znowu to zrobię, będzie bolało i już nie zrobi.
Kontekst:Ludwik Bourbon wyraża swoje poglądy na forum.mikronacje.info w temacie "dzisiejsza młodzież". Osobnik owy to inaczj von Steinberg czy jak mu tam.
Rodzyny
Komentarze
Michał CzarneckiA pan von Steinberg to nie dziecko, tylko emerytowany komandos, który widział wszystko i życie go już niczym nie zaskoczy.
Aborcjusz StruszynskiTak, pełniąc tajne misje wysyłał z każdej zdjęcia na naszą klasę.
Anastazja SchafaOn myśli, że jeśli on tak działa, to znaczy, że wszyscy.
Rainer, zostaw komputer! Zostaw! :D
Aborcjusz StruszynskiCytat (złoty; kolejny):
"Oczywiście, że nie można oczekiwać od dziecka zachowania dorosłego, gdyż jest jeszcze na to za głupie i trzeba ich tego nauczyć, że maja być grzeczne, a każda metoda jest dobra aby osiągnąć cel. Przecież od zarania dziejów stosowano tzw klapsy po dupie i co, nie można było narzekać na maniery dzieci, wierzyły w Boga co najważniejsze, bo tylko głupcy bez wyobraźni nie wierzą, do rodziców odnosili się z szacunkiem itp. itd.
Tak, dostałem kilka razy klapsa w dzieciństwie i skutek jest taki: nie przeklinam, ustępuję starszym miejsca w tramwaju, szanuję rodziców, starszych, chodzę do kościoła, jestem przeciwny mordowaniu ludzi (aborcja, eutanazja, kara śmierci), różnym dewiacją (np. homoseksualizm)." (http://forum.mikronacje.info/index.php/topic,235.msg6853.html#msg6853)
Szkoda, że nikt jeszcze nie znalazł genu głupoty. Można by kastrować osobniki z aktywnym genem.
Anastazja SchafaMoże jego rodzice nie wiedzieli, że jak już, to nie powinni po głowie?
Aborcjusz StruszynskiA jak Towarzyszka myśli, co wiedzieli jego rodzice?
Michał CzarneckiNa pewno nie znali języka polskiego, a tym bardziej jego zasad ortografii. Jak widać, udzieliło się to też ich dziecku.
Ale swoją drogą - kurwa, ten facet z pewnością nie ma przyjaciół!
Helmut WalteryczChoroba Czekańskiego. Dewiacją można zabić.
?Kurna. Ten Rainier to chyba jakiś sado-maso. Bynajmniej nie obwoźne.
Ivo Danuta Karakachanow ŚrLOL
w realu?to nieślubny syn Jarka Kaczyńskiego? czy jeden z Giertychów? a może prowokacja naszego SB?:D
Waldemaria Depa-Zboynitzki de PierdzimączkaPatrzcie państwo, rodzice w dzieciństwie klapsem wybili mu z głowy homoseksualizm! Zawsze wiedziałam, że coś jest na rzeczy z tą jego maniakalną potrzebą potępiania homoseksualizmu bez względu na temat wątku :-)
Anastazja SchafaOn to w sobie tłumi! Tak, wbili mu do głowy, że nie można, i teraz nie wie, co ma ze sobą zrobić ;]
Ale do kościoła chodzi!
Michał CzarneckiChodzi, bo może lubi ministrantów?
Krzysztof KowalczykowskiLepiej ministrantów niż księdza.
Ivo Danuta Karakachanow ŚrNiech ktoś podeśle mu Tajną Wandejską Wunderwafe - Michasię W. - może to mu pomoże otworzyć się na prawdziwe "ja"?
- [żeby komentować zaloguj się]



