[OT] Zajawka w stylu political-fikszon
Ivo Danuta Karakachanow Śr, 19 kwietnia 2008
[Tak mnie jakoś naszło na takie wypociny. Publikuję tutaj bo na mojego dołerskiego bloga sie nie nadaje.]
Ciepły wiosenny wiatr rozwiewa moje długie blond włosy. Skrzyżowanie Lotników Luftwaffe z Bohaterami Armii Czerwonej tonie w słońcu. Głos imama wzywa prawowiernych na poranną modlitwę. Niektóre samochody zatrzymują się i ich kierowcy rozwijają podróżne dywaniki modlitewne (Ikea, dwanaście euro za sztukę) wprost na chodniku. Przedmieścia Warszawy oddychają w rytm pokłonów. Uśmiecham się i zapalam bezdymnego papierosa produkcji chińskiej. Stoję w milczeniu kontemplując wiernych. Za chwilę zabrzmią dzwony Katedry Zmartwychwstania Pańskiego i tłum katolików wytoczy się na ulice mieszając się z muzułmanami i pracownikami pobliskiej Kliniki Aborcyjnej im. Alicji Tysiąc, którzy akurat urządzili piknik zapoznawczy z aktywistami ruchu pro-life. Jakaś garstka nazi-gejów protestuje przeciwko tolerancji i domaga się prześladowań. Niektórzy widać wciąż tęsknią za starymi, dobrymi czasami zamieszek i zamachów bombowych. Nieciekawie było zwłaszcza po tym jak Papież ogłosił konwersję na islam. Działo tu się trochę niedobrych rzeczy. Na szczęście nie ma jeszcze ideologii która wygrała by z ogólnoświatowym, równomiernie zrównoważonym wzrostem gospodarczym oraz powszechną dostępnością dóbr konsumpcyjnych oraz wysoką jakością usług. Nie bez znaczenia była też powszechna odstępczość świadczeń społecznych. Nie bez ironii ktoś stwierdził, że nasz wspólny Sukces nie byłby możliwy gdyby różnej maści ekstremiści i religijni fundamentaliści nie wybili by się wzajemnie w przeciągu burzliwego, acz relatywnie krótkiego w punktu widzenia makroekonomii okresu lat piętnastu. To także dzięki nim zapanowała era dobrobytu, szczęścia i politycznej poprawności. Nowym ulicom i placom nadaję się imiona „Bojowników Al-Kaidy” oraz „Narodowego Odrodzenia Polski”. Przecież także tym ludziom należy się szacunek i pamięć. Każdemu człowiekowi, za to że był i istniał – nie ważne czy zgadzamy się z jego poglądami należny jest szacunek także po śmierci. A także tolerancja dla wszelkich przekonań.
Człowiek z którym miałem się spotkać spóźnia się. Nie wiem jak długo mam jeszcze czekać. Tęsknie za moim małym i schludnym pokoiku w łódzkim akademiku. Łódź jest nieco tańsza, a szybka i ekologiczna kolejka dojazdowa pozwala w przeciągu godziny dostać się do centrum byłej stolicy. Od kilu tygodni zawsze kiedy wychodzę zamykam moje kilka metrów kwadratowych na klucz.. Kiedyś tego nie robiłem, ale teraz mam coś do ukrycia. Chyba już sobie pójdę. Kontakt nawalił. Jak ja teraz zdobędę zapalnik? Powszechne, ogólnoświatowe rozbrojenie i planowe niszczenie zasobów broni miało jednak swoje minusy. Skoro inni mają prawo do wolności wyznania, poglądów, orientacji seksualnej, zwyczajów żywieniowych, bezpłatnej opieki zdrowotnej, wegetarianizmu, wegatarianizmu, kreacjonizmu, seksu grupowego w miejscach publicznych, zdrowia, szczęścia i pomyślności co z moim prawem do samobójczego ataku bombowego? Chyba jednak dokonam publicznego samospalenia. Choć to ostatnio stało się tak popularne, że mała szansa żeby dostać się nawet do skrótu najważniejszych wiadomości lokalnych….



