Wybory prezydenckie w Polsce
Takaris Altharin, 23 października 2005
Stało się! Lech Kaczyński jest (prawie) Prezydentem III RP (przynajmniej dopóki to jest III RP...).
Lista Dyskusyjna MW pogrążyła się w żałobie, podobnie zresztą LD Sarmacji. Wśród ludzi nawołujących do żałoby narodowej znalazły się takie osobistości, jak dekameron Michał Sobczak czy kanclerz Robert Czekański.
Nienajgorzej sytuację podsumował tow. Jedi, ładnym wierszem:
"Świt różowy Kremla ściany,
ponad Kremlem wzeszedł maj.
Rozdzwoniony rozśpiewany,
budzi się radziecki kraj!"
Niemniej, towarzysze, RP bywała już w gorszych opałach i możemy mieć nadzieję, że i w tej opresji sobie poradzi.
Jeszcze Polska nie zginęła...
Rodzyny
Komentarze

ornitokracja?
Alan KonstantynowiczTowarzysze, nie podpadajcie 54% Polaków! Chcecie czy nie mamy nowego prezydenta! Dlatego z tej okazji życze Wam, aby spłynęły na Was łaski Tow. Wandy, a zobaczycie, że nowy prezydent stanie się "naszym" prezydentem. Towarzysz Kulczyk już w drodze. Pozdarwiam!
Aleksander KellerMr. Kaczyński nigdy nie bedzie moim prezydentem! To po pierwsze. Po drugie zawsze może być impeachment :) Po trzecie niech zabierze ode mnie swoje kacze łapy tow. Konstatynowicz (jakieś z związki z Pułkownikiem M.....)
Aleksander KellerRaczej KACZYZM.
- [żeby komentować zaloguj się]



