Super QuQuł Fajter Lig - Liga Kukułów
Arkadij Magov, 21 maja 2008
Od pierwszego do siódmego i od piętnastego do dwudziestego pierwszego maja o godzinie 20 ulice Wandejskich miast i wsi świeciły pustkami, a z okien domostw widać było tylko migające światła teleodbiorników. Co się wtedy działo z Wandystanem? Czemu obywatele siedzieli wtedy w domach? Ja znam odpowiedź na to pytanie - każdy oglądał mecze Ligi Kukułów.
Kukuły to jeden z bardziej interesujących sportów wirtualnego świata. Każdy z kapitanów dysponuje własnym, latającym galeonem, który uzbrojony po zęby stawia czoło galeonom innych kapitanów. Jednak kapitan nie byłby w stanie ogarnąć wszystkiego sam - ma on do pomocy załogę składającą się z kukułów.
Są też kukuły-świntuchy, które odpowiadają za reprodukcję, ale o tym może innym razem ;)
Każdy kukuł odpowiada za co innego. Jedne obsługują miotacze piorunów i karabiny piorunowe. Drugie wykorzystują swoje umiejętności obronne dla chronienia latającej łajby. Za sterem stoi kukuł-sternik - mistrz nawigacji, który nie raz wyprowadza drużynę z opresji.
Ten kto jest w stanie zapanować nad rozbudową galeonu, dowodzeniem nim, odpowiednio gospodaruje surowcami i prowadzi dobrą politykę z innymi kapitanami ma szanse w tej grze się liczyć.
I tak zakończył się pierwszy sezon, sezon majowy. Sezon ciekawy, pełen zwrotów akcji i zaskakujących meczy. Jego zdecydowanym zwycięzcą jest Arkadij Magov , który zajął pierwsze miejsce w pierwszej lidze z imponującym wynikiem 37 siedmiu punktów. Tabela pierwszej ligi wygląda w ten sposób:
Dwa ostatnie miejsca, które zajmują zespoły Kondoniusza Zrazunowa i Alexandra Paulisty, są miejscami spadkowymi - wylądują oni w drugiej lidze.
Do końca trwała walka w środku tabeli pomiędzy Walteryczem, Kłodeckim, Pupką i Lepkim i tabela ułożyła się dopiero po ostatniej rundzie. Magov zwycięstwo zapewnił sobie w zasadzie już na początku drugiej, majowej kolejki.
Tabela drugiej ligi:
Dwa zespoły z tej ligi - Zespół Khanda jak i zespół Winnickiego awansowały do ligi pierwszej. Tutaj końcowa tabela ustawiła się już jakiś czas temu i nie było tak ostrej walki do końca.
Sezon majowy, pierwszy sezon nowej SQQF (Super QuQuł Fajter) dobiegł końca. Sezon bardzo ciekawy, sezon testowy, w którym każdy próbował tej specyficznej dyscypliny. Sezon prób i błędów, ostrej walki do końca i wielu zaskakujących niespodzianek.
Głęboko wierzę, że kolejne sezony będą jeszcze ciekawsze. Każdy może spróbować okiełznać kukuły i zapędzić je do walki na własnym galeonie. Każdy! Także wy towarzyszu! Nie trzeba być Wandejczykiem. Można być Sarmatą. Można być z WinkTown lub UKZT. Można być monarchofaszystą, socjalistą, kefaszystą, homoseksualistą, łysym, blondynką, burakiem ze wsi. Sport jest ponad podziałami.
Sport łączy ludzi.
Więc do dzieła!



