Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Jedzie pociąg

Krzysztof Kowalczykowski, 1 czerwca 2008


Dalsza część przygód bohaterów Michasia i Troya w wagonach PKP. Tym razem Michaś jedzie pociągiem relacji Warszawa - Kraków. I się nudzi.

Michaś do Troy, 12.00
W mym pociągu wizawimnie
Siedzi dupa całkiem rześka
Lecz niestety, chujowego
Ma chłopaka obok Grześka

Troy do Michaś, 12.02
Nie rozumiem czemu Michaś
Tą panienkę wzrokiem mami
Jeśli jednak nie przestanie
To mu Grześ wyjebie z bani

Michaś do Troy, 12.04
Familoki za oknami
(Bo to Śląsk, nie Wadowice)
Każą mi krzyczeć czasami
Jebać, jebać Piast Gliwice!

Troy do Michaś, 12.06
Piast Gliwice jest mi obcy
Czy nie lepiej było czasem
Z młodej piersi wyrywając
Krzyknąć "Ficef jest kutasem"?

Michaś do Troy, 12.08
O Piaście krzyczę w malignie
Przejmując się swym stanem
Bo Brzeszcz mnie w Krakowie czeka
(ach! Wypierdalać z Milanem!)

Troy do Michaś, 12.10
Brzeszczu czeka tam być może
Gorąc niczym piec chlebowy
Lecz tymczasem tą panienkę
Wybij se zboczeńcu z głowy!

Michaś do Troy, 12.14
Już wybiłem! Na mym miejscu
Rwać panienkę gdzieś w pociągu
To jak śląskim być Kedarem
Co się bierze do obciągu!

Troy do Michaś, 12.16
Niechże zatem pochwalona
Będzie święta ta niedziela!
Już myślałem że niebawem
Będziesz prosił do wesela...

Rodzyny

Komentarze