Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Jak to na fabryce

Ivo Danuta Karakachanow Śr, 19 czerwca 2008


- Cześc stary! Co robisz?
- Wiec mamy, Keller na stocznie przyjechał i już drugą godzinę pierdoli jak potłuczony, dobrze, że zapłacą za to stanie w upale normalną stawkę, bo bym nie przyszedł. Majster właśnie śpi oparty o koparkę...
- Do nas też ma przyjechać niedługo, ale mam plan - wezmę sobie odtwarzacz i płytę Guerillas Perunas
- A co? Masz już tą nową?
- No mam. Idziemy pić popołudniu?
- Jasne, wstąpie tylko na Ivo zagłosuję* po robocie
- Ja już zagłosowałem!
- To nara!
- Dozo!



* wiem, wiem :P:*

Rodzyny

Komentarze