Przysięga prezydenta-erekta
Ivo Danuta Karakachanow Śr, 22 czerwca 2008
Ja, Ivo Marija de Folvil-Arped, znany w kantynach mikroświata jako Ingawaar, wybrany przez Lud na Prezydenta Mandragoratu Wandystanu, w tym szczęsliwym dla mnie dniu kiedy mogę stanąć w tym samym szeregu co Towarzysze: Winnicki, Sobczak, Keller, Sosnowiecki, Altharin, Zaorski, Perun i Magov, uroczyście przysięgam. Przysięgam na drogie mojemu sercu sztandary: Czerwono-Złoty Sztandar Wandystanu, Czarną Flagę Wolności i Sztandar Tęczowy: Stać na straży suwerenności i niepodległości Mandragoratu, na straży praw określonych w przepisach naszego Państwa, oraz tych naturalnych, jak bezpłatne współżycie mężczyzny z młodszym mężczyzną, przysięgam nie szczędzić sił i środków na drodze do ogólno-v-światowego szczęścia które nadejść może tylko w Wandzie, z Wandą i poprzez Wandę. Przysięgam myć rączki i zmieniać bieliznę codziennie, a w upalne dni nawet częściej. Przysięgam być wyrozumiały i zawsze uczesany. Nade wszystko jednak obiecuję Wam, Towarzysze, i Ojczyźnie Proletariatu jedno: Być aktywnym!
Tak mi dopomóż Wanda, towarzysze jego Krystyna i Żenada i Wszyscy Świeccy!
Wypierdalać!
Rodzyny
Komentarze
Daniel RawińskiA kto towarzysza wybrał? Keller?
Aleksander KellerNiee,ja głosowałem na siebie.
Ivo Danuta Karakachanow Śrja też na siebie - w końcu obaj z tow. Kellerem popieraliśmy własne programy - a odp. na tow. Rawinskiego pytanie - wybrał mnie Lud, w wolnych wyborach:D
Daniel RawińskiNawet nie zauważyłem, że wybory się odbyły, stąd takie durne pytanie :P
- [żeby komentować zaloguj się]



