"Kino i Stalin", dodatek sportowy - "Cóż dorywać, cóż robić?"
Michał Czarnecki, 25 czerwca 2008
KS Renifery Sola vs. RTS Dynamo Czekany - 2:0
- No tak, to było do przewidzenia - powiedział po przegranym 0-2 meczu z Reniferami Sola trener Czarnecki. RTS, prezentując futbol w iście włoskim stylu, przegrał po żenującej grze z faworytami tego sezonu do zwycięstwa i w pucharze i w lidze.
Drużyna RTSu zamurowała się dosyć dokładnie przed własnym polem karnym. Jednakże klasa przeciwników - czołowego zespołu Ekstraklasy, dała o sobie szybko znać. Już w 21 minucie gola, po wrzutce w pole karne, strzelił zawodnik Reniferów Arkadiusz Bukowski. I to byłoby na tyle, ponieważ dobrze obmyślana taktyka RTSu niwelowała przewagę jakościową Reniferów. Mecz w rezultacie przypominał starcie średniowiecznych armii. Gratka dla trenerów i taktyków, ale straszne nudy dla kibiców.
Jeżeli by tylko patrzeć na statystki meczowe, wychodzi remis. Oby dwie drużyny oddały po 3 strzały na bramkę, natomiast przewaga w posiadaniu piłki lekko na korzyść Reniferów. Dramat "Bateryjek" dopełnił się dopiero w 94 minucie! Sytuację sam na sam, po karygodnym błędzie obrony, wykorzystał Kuba Cierzniak.
- Przy tym golu padłem i zapłakałem. Przegrana 0-1 byłaby jeszcze do odrobienia. A tak to, strata dwóch goli i to jeszcze u siebie, to trochę boli. No ale teraz nie mamy nic do stracenia, za tydzień w Soli ostro zaatakujemy. Zagramy na zwycięstwo! - zapowiedział po meczu trener Czarnecki.
Kolejne spotkanie popularne "Bateryjki" rozegrają znów u siebie, a tym razem rywalem będzie KS Margon. Drużyna ta, analogicznie jak "Bateryjki", przez 3 kolejki zdołała uciułać jedynie 3 punkty.
- Powinniśmy z nimi wygrać, są jak najbardziej w naszym zasięgu. Ten sam poziom co my, praktycznie lustrzane odbicie - na zakończenie konferencji dodał od siebie trener Czarnecki.
Tak więc fanatyków piłki nożnej i RTS Dynamo Czekany zapraszamy na mecz z KS Margon. Spotkanie odbędzie się na stadionie "Bateryjek", czyli na Estadio Fiesta Pieruchy w Wałbrzychu. Uprasza się kibiców o nie przynoszenie na mecz butelek z benzyną, czy też granatników.
Z Wałbrzycha dla czytelników "Kina i Stalina",
Wasz ulubiony,
Bułgamir Lewatywa.
Rodzyny
Komentarze
Defloriusz Dyman WanderŻycie, życie, dni minione,
Pierwsze marzenie, co kona,
Pierwsza miłość chybiona
Musiały mi być wrócone.
Bym w końcu wiedział na pewno.
Co w życiu jest najcenniejcze,
Kiedy dwa ciała w najlepsze
W uścisku łączą się w jedno.
Poddawszy się całkowicie,
Wiem-czym jest bytu wahanie,
Czy stąd nie zniknąć? pytanie,
Słońce, gdy wstaje o świcie,
Miłość, co troski rozwieje,
Gdzie wszystko dane od razu;
Wciąż jednak pośrodku czasu
Możliwość wyspy istnieje.
Michał CzarneckiDobrze, że nie wsypy!
Ivo Danuta Karakachanow Śrpodoba mi się ten wiersz
Defloriusz Dyman Wandergrafomanski, ale slodki. houellebecq.
- [żeby komentować zaloguj się]



