Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Dys-ko-bolia! Wy-pier-dalać!

Arkadij Magov, 30 czerwca 2008


Takim o to okrzykiem kibice Wandejscy potraktowali zespół z Czarnolasu po pierwszym zwycięstwie SKS Wandystan w Ekstraklasie (złośliwi powiedzą, że ostatnim). Okrzyk ten jak wiadomo w Wandystanie traktowany jest jako sposób na wyrażenie wielkiego uznania, jendak załamani porażką kibice Dyskoboli musieli o tym zapomnieć - w ruch poszły krzesła, butelki, puszki. Najwytrwalszy kibic czarnoleskiego zespołu okładał kibica wandejskiego styropianowym izotermicznym kubkiem do kawy po plecach.

No, ale co tak rozzłościło kibiców drużyny gości? Najpewniej przebieg pierwszej połowy, i nuda drugiej. W pierwszej połowie drużyna gości grała niesamowicie spektakularnie i nie dawała najmniejszych szans gościom.

Już po 4 podaniach w 3-ciej minucie po dograniu od Neila pięknym strzałem z dystansu popisał się Podshivalow. Wandejczycy wciąż nieustępowali.

28 minuta - piękna bramka Kivilieva po przecięciu podania czarnoleskich obrońców .

32 minuta - akcja dwójkowa: Podshivalov prostopadle kopie wprost pod nogi Grigoryana, a ten pięknie oddaje piłkę pomocnikowi, który już jest w polu karnym. Sruamsiri nie ma żadnych szans na obronę.

36 minuta - sytuacja analogiczna jak poprzednia, jedak tym razem to Grigoryan wbiega w pole karne. Zaskakujące było to, że nie zdecydował się oddać strzału, bo dostrzegł Derilla Podshivalowa.

"Chciałem dać mu zdobyć hat-tricka" - powiedział po meczu.

I dał - Podshivalov nokautuje bramkarza i ośmiesza obronę piłkarzy Dyskobolii. Czarnolas na kolanach.

Później mecz przebiegał dość nudno. Oczywiście były okazje, jednak wyraźnie zmęczeni zawodnicy Wandejscy nie mieli sił ich wykańczać, natomisat drużyna gości zdecydowanie walczyła o to, żeby nie skompromitować się bardziej i zamurowała się w obronie.

Po meczu trener Magov zapytany, co wyniosły oba zespoły z tego meczu odpowiedział:

"Oba zespoły wyniosły wiele. My 3 punkty i 4 bramki, a Dyskobolia jedną żółtą kartkę i jedną kontuzję. Generalnie to my troszkę lepiej na tym wyszliśmy."

SKS Wandystan : Dyskobolia Czarnolas
4:0


Rodzyny

Komentarze