Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Dzień towarzysza Walentego

Salwador Salwadori, 14 lutego 2005


Super - Samy pękają w szwach, Stołeczne Zjednoczenie Żywienia Zbiorowego nie nadąża z obsługą barów mlecznych, kwiaciarki nie mogą opędzić się od zamówień a meżni listonosze do każdego zakątku kraju dostarczają tony korespondencji. To niechybny znak że nadszedł Dzień Towarzysza Walentego.

Roześmiane dziewczęta ze szkół pielęgniarskich trzymające się za ręce z krzepkimi młodzieńcami z Ochotniczych Hufców Pracy i rekrutami SAL już od rana szturmują kasy kina "Phenian" które oferuje w tym dniu specjalne maratony filmowe dla zakochanych obojga płci i wszelkich orientacji seksualnych. - Kocham mojego chłopaka - przekrzykuje tłum młoda studentka uniwersytetu, Jolanta - ale jeszcze bardziej kocham Towarzysza Wandę. Przyznam też w sekrecie że szaleję za Towarzyszem Prezydentem - dodaje po cichu.

Jolanta nie jest sama: komórka pocztowa Kancelarii Prezydenta pęka w szwach, a przed siedzibą Zwierciadła Demokracji koczuje od trzech dni tłum rozszalałych wielbicielek wywodzących się z postępowych środowisk całego świata. - Drugą dobę czekam na pojawienie się Towarzysza Sobczaka!- krzyczy trzydziestoletnia scholijka Kattia. Obok niej nieśmiała dziewczyna z Lebladnii bezskutecznie usiłuje wymówić po koreańsku tajemne miłosne zaklęcia.

Tradycje święta zakochanych sięgają 14 lutego 1949 roku, kiedy to bliski współpracownik samego Towarzysza Wandy, komisarz ludowy Walenty ogłosił referat pod tytułem "Uczucia wyższe a krzywa wzrostu demograficznego w krajach demokracji ludowej". Publikacja odbiła się szerokim echem po całym v-świecie, Tow. Wanda dla jej uczczenia uznał dzień 14 lutego świętem miłości proletariackiej.

Mariusz Marks Kolanko

Rodzyny

Komentarze

  • Albus Boreed

    CUDO!

  • Michał Sobczak

    Prezydent spędził większość dnia Tow. Walentego w Churale Ludowym, jednak w dniu dzisiejszym, planowane są spotkania z obywatel(k)ami :)

  • Salwador Salwadori

    W imieniu Mariusza dziękuję serdecznie jego fanom. Mariusz jest w tej chwili nieobecny - pracuje w Leblandii nad artykułem dla "Rudego Prawa" nt. uprawy wirtualnego ryżu.

  • [żeby komentować zaloguj się]