Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Wioszczyna w Wandystanie,

Solidariusz Kandelabr Sodomow-Gomorow, 28 lipca 2008


Wioszczyna w Wandystanie, w lepiance cała rodzina, łącznie ze stuletnią babuszką. Nagle słychać strzały:
- Wojna! krzyczy babka.
- Nie, babciu, żadna wojna, Winnicki przyjechał.
Po chwili znowu strzały:
- To teraz to już na pewno wojna.
- Nie babciu, mówiliśmy że Winnicki przyjechał!
- To za pierwszym razem nie trafili???

Rodzyny

Komentarze