Dla rozluźnienia stary
Aleksander Keller, 9 sierpnia 2008
Dla rozluźnienia stary dobry dowcip:
Kellerowa poskarżyła się Sekretarzowi KC jak to jej mąż nie może spełnić stosownych małżeńskich obowiązków. Sekretarz wzywa Kellera na dywanik.
- No Keller, słyszałem że zaniedbujecie swoją żonę?!
- Towarzyszu Sekretarzu, po pierwsze to ja jestem impotentem...
- Po pierwsze to Wy jesteście komunistą!



