Powołanie Świeckiej Inkwizycji
Takaris Altharin, 19 listopada 2005
"Zadrżą kapitaliści, gdy spłynie na Ziemię Gniew Wandowy. I w krwi wrogów jedynej słusznej doktryny zakończą się ich rządy." (Mrth, 40, 17-18)
Oto, co mówią Nauki Wandowe. Dla niektórych wrogów Rewolucji opisany dzień może nadejść już wkrótce, bowiem Ojciec Świecki Sami Urban I wydał swoje pierwsze rozporządzenie - dotyczące powołania Świeckiej Inkwizycji, organizacji mającej na celu, według słów papieża, wytropienie tych, których "oczy byly ślepe, uszy głuche, a rozum zasnuty żądzą."
Świecka Inkwizycja składać się będzie z trzech Inkwizytorów - Wielkiego (powoływanego przez samego Ojca), sarmackiego (powoływanego przez Księcia Sarmacji) i wandejskiego (powoływanego przez Mandragorów). Jest jeden warunek, który musi spełniać kandydat na Inkwizytora: sprawowanie funkcji Elektora na ostatnim Konklawe. To eliminuje między innymi kandydaturę towarzysza Krzysztofa Bojara, który dawno temu zaproponował w komentarzu do Bramy stworzenie Świeckiej Inkwizycji.
Warto zauważyć również, że nowy papież stawia na decentralizację władzy świeckiej - można przypuszczać, że z czasem wysocy urzędnicy nawróconych państw będą mieli coraz więcej uprawnień, które niegdyś przysługiwały wyłącznie dostojnikom kościelnym.
Trybunał Świeckiej Inkwizycji jest powoływany po każdym Konklawe na nowo, jednak nie może zostać zmieniony, dopóki poprzedni nie zamknie wszystkich prowadzonych spraw.
W zarządzeniu o Trybunale znalazło się również sformułowanie: "Skład personalny, obrady (...) są tajne." Wygląda więc na to, że ogół Ludu Wandowego nie pozna nazwisk Inkwizytorów. Zdaniem etatowego specjalisty Bramy ds. Kościoła Świeckiego, kaprala Gwardii Leblandzkiej Asmodeusza, takie rozwiązanie - mimo, że będzie wzbudzało strach wrogów Rewolucji - jest krzywdzące wobec Ludu, a szczególnie wobec Elektorów. W końcu to na nich spoczywa odpowiedzialność za wybór Ojca Świeckiego, a trudno będzie im ocenić jego efektywność, jeżeli nawet nazwiska urzędników kościelnych będą nieznane.
Naturalnie powinniśmy pokładać ufność w Wandzie, jednak odpowiedzialność za losy v-świata spoczywa przede wszystkim na Ludzie Pracującym Miast i Wsi, który - zdaniem etatowego specjalisty Bramy ds. Ludu, sekretara Asmodeusza - powinien mieć wgląd w działalność tych, którym łaskawie powierza prawo zarządzania Ojczyzną.
Rodzyny
Komentarze

Vae! papiez lemur! do budy!
Takaris AltharinNo cóż... W imieniu Redakcji dziękuję za opinię popartą konretnymi i racjonalnymi argumentami...
A teraz prywatnie - pomysł świetny, zasady dobre, tylko dlaczego skład ma być tajny??
Krzysztof BojarBardzo dobry artykuł Towarzyszu, gratuluję. Co do samej inzkwizycji, to pomysł ten podsunąłem w komentarzu do Bramy Wandejskiej już kilka miesięcy temu i wspominałem o nim kilkukrotnie w międzyczasie. Trochę mi szkoda, że nie będę mógł dostąpić zaszczyty zostania inkwizytorem, jednak już sam fakt, że mój pomysł został wykorzystanu przez Ojca Świeckiego jest dla mnie wielką przyjemnością. Martwo mnie tylko, że działalność organizacji będze tajna, Moim zdaniem nie powinniśmy w ten sposób utajniać przed ludem tego sądu Wandowego, to wręcz ochranianie imperialistycznych heretyków, którzy będa w nim sądzeni. Uważam, że inkwizycja powina jawnie eksponować heretyków i wymierzone im kary, aby odstaraszać ich ewentualnych nastepów i w ten sposób sukcesywnie oczyszczać Kościół Świecki z reakcyjnego elementu, a osoby inkwizytorów powinny być powszecjnie znane, aby swoim majestatem budzić respekt i strach wsród imperialistów, wybijając im z głów antyludowe intrygi.
Krzysztof KowalczykowskiRozumiem obawy autora. Niemniej jednak pragne przypomniec: primo - Trybunal nie bedzie zajmowal sie sprawami zwyklych wiernych gdyz moga oni wyznawac dowole zasady religijne, secundo - jedynym zrodlem prawa w Prawie Swieckim, ktore mowi o odpowiedzialnosci jest Konstytucja Wyboru Ojca Swieckiego. Artikle drei oraz sechs wskazuja jednoznacznie przestepstwa przeciwko Wandzie. Jednakze natura wymienionych tam przestepstw eliminuje mozliwosc upubliczniania danych z nimi zwiazanymi. Stad tajemnica podczas postepowania przed Trybunalem. Anonimowosc Inkwizytorow ma im zapewnic mozliwosc niezawislego orzekania - w razie procesu orzekac beda przeciwko swoim znajomym. Niech Wanda bedzie z Wami!
Krzysztof KowalczykowskiTak a propos decentralizacji jeszcze. Trafiono. Juz niedlugo do skutku dojdzie reforma struktury terytorialnej Kosciola Swieckiego. Wanda znajdzie sie blizej Ludu :)
Takaris Altharin?? I to będzie całe zadanie Inkwizycji? Tropić tych, którzy złamali tajemnicę Konklawe? :/
Lud może wyznawać dowolną religię, to fakt. Ale nie jest powiedziane, że Kościół Świecki musi to akceptować. Uważam, że Inkwizycja powinna zajmować się nadzorem nad innowiercami i pilnowaniem, żeby ich działalność nie wprowadzała moralnego zepsucia wiernych. Posługując się publicznym przedstawieniem zbrodni moralnych i ekskomuniką.
Aleksiej Fedorovzgadzam sie z Takarisem
Andrzej OpalskiTu byłem.20.XI.2005.
Krzysztof BojarJa tez się zgodze z tow. Asmodeuszem, onkwizycja nie powinna tepić innowwierców, w końcu Wandystan to kraj tolerancji, ale powinna zwalczać imperialistyczne nauki nietolerancji sprzeczne z Wandyzmem i skierowane przeciwko ludowi pracującemu.
Krzysztof BojarNo i oczywiście tepić ewidentne herezje skierowane przeciwko tow. Wandzie wewnatrz ŚKW, bo inaczej to moim zdaniem organizacja ta nie zasługuje na miano Świeckiej Inkwizycji.
Timan DemollariBravogirlę Inkwizycji.
Defloriusz Dyman WanderNIKT nie spodziewa się Świeckiej Inkwizycji :)
Dobry pomysł! Myślę, że z czasem, kiedy będzie przybywało prawa świeckiego, przybędzie i zadań dla Inkwizycji.
Krzysztof KowalczykowskiOtoz to moj Drogi :) Nie ma po co tworzyc fikcji, zycie samo napisze z pewnoscia przecudowne scenariusze! :D
Krzysztof BojarTo ja bym proponował stworzenie komisji, która zajmie się spisaniem prawa zwyczajowego ŚKW, a następnie tworzeniem nowych praw, której przewodniczyłby Ojciec Świecki. W końcu Wandyzm nie powstał kilka dni temu, mamy juz za sobą pewne doświadczenie, możnaby je wreszcie wykorzystać do przyśpieszenia rozwoju Kościoła Świeckiego.
Takaris AltharinJa bym proponował raczej stworzenie Trybunału, który powoła Komisję ds. Wandeizmu, która z kolei powoła specjalną podkomisję ze szczegółowo określonymi zadaniami i prezesem wybieranym w drodze ogólnonarodowego referendum. Towarzyszu Bojar, może jednak bez takich kombinacji? Doświadczenie z reala uczy, że to się rzadko sprawdza ;)
Aleksander KellerInkwizycja dopuszcza się łamania Konstytucji a konkretnie
Artikel Sechs
Elektorów obowiązuje całkowita i absolutna tajemnica dotycząca przebiegu konklawe i decyzji na nim podjętych, oraz prowadzonych rozmów, pod rygorem wykluczenia ze wspólnoty. Obowiązuje ona również po zakończeniu konklawe. Zwolnić z niej może tylko Papież nie wcześniej niż 2 miesiące po zakończeniu Konklawe.
Zadając pytania dotyczące konklawe w tym czasie, przed upływem konsytucyjnego terminu.
Krzysztof BojarA czemuz nie towarzyszu Altharin? W Świeckim Kościele Wandejskim nie istnieją obecnie żadne tego typu instytucje oprócz Inkwizycji, jeśli Inkwizycja ma mieć sens, to musi być także i prawo, a samo się ono nie napisze. Może oczywiście je tworzyć sama inkwizycja, ale poniewaz jej skład jest tajny i jest ona tez sądem, byłoby to po rpostu dwuznaczne moralnie. A tak utworzymy wewnątrz ŚKW dwie władze, których datąd brakowało: sądowniczą i ustawodawczą, obie podległe częsciowo wladzy wykonawczej, czyli Ojcu Świeckiemu. Może to mało demokratyczne, ale moim zdaniem to po rpostu dobra metoda, aby urozmaicić Wandyzm i posrednio przyciagnąć nowych wyznawców.
Takaris AltharinTowarzyszu Keller, artikel sechs dotyczy obrad Konklawe, a Pana Czekańskiego podejrzewa się o prowadzenie działalności antykościelnej na privie.
Towarzyszu Bojar, według mnie to jest zbyt skomplikowane.- [żeby komentować zaloguj się]



