Rezygnacja kwiatona
Michał Michaelus, 25 listopada 2005
Churał Ludowy przeżywa największy kryzys od momentu swojego powstania. W dniu dzisiejszym z udziału w jego pracach zrezygnował kolejny kwiaton.
Takaris Altharin ogłosił w dniu dzisiejszym decyzję o wycofaniu się z życia politycznego Wandystanu. Zrezygnował z funcji Wiceprezydenta, Komisarza Ludowego, Przewodniczącego Churału Ludowego oraz mandatu kwiatona. Jednoczeście Altharin zrezygnował z członkostwa w Lidze Obrony Komunizmu. Decyzja ta, według Altharina, spowodowana jest chęcia poświęcenia działalności dziennikarskiej, m.in. funkcji Redaktora Naczelnego Bramy.
Tym samym w chwili obecnej Churał Ludowy liczy zaledwie trzech kwiatonów. Jeden z mandatów kwiatońskich pozostaje nieobsadzony od początku obecnej kadencji Churału. Winę za ten stan rzeczy ponoszą kandydaci z nieistniejącej już Ligi Wandejskich Rodzin - Izabella Huston i Arivio Medyceusz, którzy nie złożyli przysięgi kwiatoński. W rozpisanych wyborach uzupełniającyh przepadła jedyna kandydatura - Michała Miotke.
Obecna kadencja Churału kończy się w drugiej połowie grudnia. Jednak już w najbliższym czasie powinniśmy się spodziewać wyborów uzupełniających. Jednak najprawdopodobniej będziemy wybierać tylko jednego kwiatona. Natomiast miejsce Takarisa Altharina w Churale będą mieli okazję zająć inni kandydaci z listy wyborczej Ligi Obrony Komunizmu - Alojzy Pupka lub Tomasz Goliński - którzy w ostatnich wyborach zdobyli po jednym głosie. Oczywiście jeśli złożą przysięgę...
Rodzyny
Komentarze
Takaris AltharinNawet nie wiedziałem, że koniec kadencji już tak szybko... Ale sobie nowi kwiatoni popracują, ho, ho... :)
Michał MichaelusTak, tak, to tylko trzy miesiące
Krzysztof BojarJakby żaden z towarzyszy z LOK nie złożyl przysięgi tobyłoby ciekawie. Zawsze walka o dwa wolne mandaty będzie bardziej urozmaicona niż o jeden.

Ciekawe... tylu odchodzi to moze jest w waszym rządzie cos nie tak?
Krzysztof BojarNie, po prostu tow. Asmodeusz najwyraźniej nie jest stworzony do papierkowej roboty, a tow. z LWR po prostu zniknęli bez słowa olewając sobie ojczyznę, więc pewnie im się ogólnie v-życie znudziło, a to raczej nie jest wina władzy ludowej. Za to tow. Miotke ma poważną awarię komptera, więc nie można powiedzieć żeby odszedł.

Więc trzeba wybierać bardziej odpowiedzialnych kwiatonów a nie takich którym w środku kadencji przypomina sie ze nie sa of papierkowej roboty albo nudzi im sie v- życie
Takaris AltharinLepsi byliby tacy, którzy by przypomnieli turystom o podstawowych zasadach kultury osobistej...

Dobry pomysl, ale niech przypominają o tym niektorym mieszkancom Wandystanu beda mieli duzo wiecej pracy

Bones na Kwiatona!
Krzysztof BojarPanie Janas, może niech Pan już nic nie mówi. Kwiatonów wybiera lud Wandejski i czasami ludzie, którzy wydawali się być godni zaufania (tu mówię przede wszystkim o zasłużonym tow. Medyceuszu), a okazują sie nieodpowiedzialni. W Sarmacji też się to zdarza (np. posłanka Muzyk, która kompletnie nic nie robi). Co do tow. Altharina, to moim zdaniem czasami trzeba po prostu zrobić coś dla samego siebie i według wlasnym odczuć, nawet jeśli nie każdemu się to będzie podobało i nie jest to do końca fair wobec niektórych, jesteśmy w końcu w państwie wirtualnym, które ma nas relaksować i dawać oderwanie od monotonii realnego życia, nie popadajmy w paranoję.
Timan DemollariNie popadajmy w niełaskę! :D
Takaris AltharinAni w alkoholizm ;)
Albus Boreeddokładnie, tow Bojar! Zabawa w v-swiat ma byc relaksujaca odskocznia/alternatywa na prawdziwy swiat, w ktorym zyjemy, a nie przykrym obowiazkiem. Jednak, mimo to, uwazam posuniecie Asmodeusza za zwyczajny brak odpowiedzialnosci, tak sie robic nie powinno!
--
"Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia" ;)
Albus Boreedoby tylko panowie z LOK nie wzieli przykladu z Huston i Medyceusza i zlozyli przysiege w czasie! miejmy nadzieje, ze jezeli sami sie do tego nie beda pchac, to KTOS ICH POPCHNIE ;) co do samych wspomnianych LWRowcow, robilem co moglem, zeby zlozyli te przysiegi... i klops, nie mam dostatecznej sily przebicia :D :]
Takaris AltharinZaznaczyłem w moim oświadczeniu, że zdaję sobie sprawę z tego, że posunięcie jest nieodpowiedzialne. Niemniej zrobiłem to...
Takaris AltharinI nie żałuję. Od razu mi ulżyło, pióro odzyskało lekkość i wkrótce będę gotów, by zacząć przygotowania do premiery "Kuriera Rewolucyjnego".
- [żeby komentować zaloguj się]



