Działalność czas zacząć!
Arkadij Magov, 28 października 2008
Minęło wiele dni od czasu kiedy po raz ostatni na łamach Wandei Ludu pojawił się jakikolwiek artykuł traktujący o sytuacji w Wandystanie. Można powiedzieć, że trochę o tym napisał towarzysz Keller wypowiadający się na temat kondycji naszej dyplomacji, ale poza tym nie mieliśmy nic. Kompletna niemoc twórcza to nie jest jedyny problem, o którym chcę tutaj pisać.
Ostatnimi czasie w Wandystanie zapanowała przerażająca cisza. Poza prezydenckim apelem zaserwowanym nam przez tow. Struszyńskiego i działaniami Ojca Świeckiego jesteśmy świadkami wielkiego trwania Wandejczyków w jesiennej zadumie. Zaduma ta jest na tyle głęboka, długotrwała i co gorsza, zaraźliwa, że postanowiłem się z niej wyłamać. Zrobiłem to po to, by pokazać Wam, że jest to możliwe.
Kochani! Tow. Perun odszedł, Khanda do stycznia nie będzie, Katiuszon zniknął pozostawiając bez odpowiedzi wiele pytań. No rozumiem. To może być dołujące, ale czy powinniśmy się zamykać i pogrążać w zadumie na ich temat? Czy powinniśmy trwać w ciszy, gdy dookoła kwitnie życie? NIE! Wando broń przyłączać się do kółka wzajemnej masturbacji milczeniem! Uwierzcie mi towarzysze, że nie robiąc nic, nie odzywając się, zabijamy naszą ojczyznę!
Mordujemy Wandystan! Niweczymy efekt pracy wielu ludzi. Ja, ze swojej strony, składam samokrytykę, bo sam w tej ciszy i zadumie trwałem. TRWAŁEM, do dzisiejszego dnia, do momentu, kiedy spojrzałem (w nieistniejącym realu) na moją śliczniutką flagę Wandejską, którą babcia schowała mi do szafy. Chwyciłem ją, rozwinąłem, przystawiłem mauzera do skroni i kazałem powiewać (mówię o fladze, nie o babci). Kiedy tak powiewała, to ja zrozumiałem, że niewiele brakowało, a w tej zadumie utknąłbym na stałe. Zrozumiałem, że niewiele brakowało do mojej v-śmierci.
Towarzysze! Nie możemy pozwolić sobie na trwanie w takiej beznadziei. Teraz trzeba się wziąć do roboty. Jest co robić. Jest zaniedbany Churał. Trzeba wybrać Trybuna, gro stron trzeba zaktualizować.
Ja wracam, bo umierać nie chcę.
Wam, towarzysze, życzę tego, abyście i wy znaleźli w swojej schafie taką złożoną i wymiętoloną flagę Wandystanu, która przypomniałaby każdemu z Was, o wspaniałych rzeczach jakie tutaj każdy przeżył i abyście sprawili, że Wasze flagi na nowo zaczną z dumą powiewać.
Towarzysze! Ojczyzna wzywa! Do dzieła!
Rodzyny
Komentarze
Ivo Danuta Karakachanow Śrsą ludzie który mnie skutecznie zniechęcają do czegokolwiek, wiecie o co kaman... ale powodzenia zycze
Arkadij MagovSą rzeczy, które można robić, bez udziału tychże i być fantastycznym Wandejczykiem.
Lord Darth KanzlerNa wezwanie Ojczyzny się stawiam!
I po kolei:
1. Ivo - sorry mate. Co było to było, ale czas zakopać kloaczne doły. Wybaczam Ci, wybaczysz mi? /me daje pyska Ivo i czeka na odzew.
2. Melduję uniżenie, że:
a) WLP działa i ma się dobrze - znakomicie już nie, bo coś się zepsuło, albo to powiew ogólnie tego co Tow. Prezydent opisał, ale jednak jest nieźle, co nie znaczy, że jest zajebiście. Także od Was Tow. Prezydencie zależy jak z WLP będzie. Ja np. bardzo bym chciał by www MW agregowała niusy z www WLP - dzięki temu krajowa strona się ożywi, a WLPowa zyska czytelników. Jak to zrobić?
b) Jako Preziu MUPa pracuję na chwałę MUP, MW i swoją. Czyli chyba nieźle.
Na wezwanie Ojczyzny się stawiam. I tak, chcę wziąć udział w wyborach na Trybuna. Od teraz możecie mnie za to atakować. Ale skoro wiecie, że mogę pomóc i swoim zaangażowaniem i umiejętnościami rozbujać Churał to dajcie mi wreszcie na to szansę. Pokazałem co z czym w WLP i MUP.- [żeby komentować zaloguj się]



