Zmiany dyplomatyczne
Arkadij Magov, 28 października 2008
Korzystając z naszych źródeł w Pałacu Prezydenckim dotarliśmy do zmian jakie szykują się w sferze dyplomacji Wandejskiej. Co one przyniosą? Czy są to krótkotrwałe, doraźne akcje, czy długofalowy plan działania? Kogo bombardujemy, a kogo klepiemy przyjaźnie po plecach?
Wojny nie będzie. Wiem, że tym zdaniem mogłem sprawić, że 3/4 ogejmowców wypisze się z naszej listy dyskusyjnej, ale cóż, jest to poświęcenie, na które jestem gotów. Skąd zmiany w dyplomacji? Ostatnie pół roku sprawiło, że pozycja Wandystanu została lekko osłabiona na arenie międzynarodowej, głównie brakiem sprawnej siatki wywia... tfu... dyplomatycznej. Wandystan od mojej pierwszej kadencji ma aż jednego (cyfrą arabską: 1, rzymską: I , w mianowniku: jeden) ambasadora, a działalność dyplomatyczną prowadzi wyłącznie prezydent.
Ja, jako osoba mająca dostęp do pewnej władzy, uświadomiłem sobie to już jakiś czas temu, ale czas, inne obowiązki, praca, dom, rodzina, rzucanie studiów, chodzenie po piwo i na spacer z psem sprawiły, że problemu nie podjąłem. Ku mej uciesze problem podjął natomiast jeden z najlepszych, w moich oczach, dyplomatów jakimi dysponuje, bądź kiedykolwiek dysponował Wandystan. Chodzi tu oczywiście o tow. Kellera, który widząc zły stan dyplomacji postanowił wziąć ją pod swe skrzydła.
Tak powstał Plan Magova, który nie jest rewolucją, ale ma za zadanie skonkretyzowanie i uspójnienie pewnych dawnych działań i dopilnowanie ich. Co plan obejmuje?
1. Wznowienie działalności Rady Polityki Zagranicznej
Organ już się nieco zakurzył, a na listę nikt nie zagląda. Spraw wartych omówienia zawsze jest dużo, dlatego też organizm ten powinien zostać reaktywowany.
2. Przygotowanie kursów dla dyplomatów na LUW
Tutaj swoją pomoc zaoferował towarzysz Keller. Ma on niezbędne doświadczenie i wierzę, że zawsze będzie służył swoją radą nowym studentom, a jego działania przyczynią się do profesjonalizacji naszych służb dyplomatycznych i sprawią, że te, wyzbędą się esbeckich nawyków stawiania wszystkiego pod ścianą.
3. Przygotowanie materiałów pomocniczych dla dyplomatów
Jest cała masa pism, które dyplomaci muszą mieć pod ręką, a nie zawsze chce się je pisać. Gotowe wzorce na pewno, by pomogły.
4. Wysłanie nowych dyplomatów na placówki
Jeden do OPM, kilku do innych mikronacji. Jeżeli chcemy się liczyć musimy istnieć za granicą. Musimy dbać o nasz wizerunek. To procentuje.
Kto będzie dyplomatą? Może być nim praktycznie każdy. Oczywiście wymienianych jest kilka osób, w kuluarach mówi się o starych bywalcach naszej LD takich jak Pupka, Zaorski, Lepki, ale i o nowych twarzach takich jak Nowicki czy Kanzler.
Wniosek?
Każdy może zostać dyplomatom.
Czy to piłkarz, czy kaizer-senior.
Nie rymuje się? Nie musi.
Rodzyny
Komentarze
Arkadij MagovCzy CAŁOŚĆ przesłani dotarła?
Lord Darth KanzlerTak. Do mnie. Zatem włóż mnie gdzie wygodnie - czy do OPM (chyba najlepiej bym się tam czuł), czy gdzie indziej. Jestem do Twojej dyspozycji.
- [żeby komentować zaloguj się]



