Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Wywiad z kontrowersyjnym Prezesem MUP

Arkadij Magov, 6 lutego 2009


(Przedruk z wlp.nozna.eu)

Od 23 listopada 2008 r. jest delegatem przy MUP i trenerem reprezentacji z ramienia Elderlandu. Dwa miesiące później zostaje wybrany prezesem Mikroświatowej Unii Piłkarskiej. Błyskawiczna kariera Macieja Rehaggela, może zaskakiwać. Okazała się nawet zbyt szybka - wielkie gafy na początku działalności potwierdziły jego brak doświadczenia w tej organizacji piłkarskiej do tego stopnia, że część delegatów MUP zaczęła rozważać zmianę statutu umożliwiającą jego wcześniejsze odwołanie, a część modli się o to, aby już był kwiecień i nowe wybory. O jego wrażeniach z pracy na takim stanowisku, wrogach w MUP, wtopach związanych z Surmenią, podziałem na dywizje i dwoma mistrzami świata, a także o planach na przyszłość z Maciejem Rehaggelem rozmawia Wasz ulubiony Arkadij Magov.

Oczywiście wywiad nie miał być taki długi, ale wyszło jak zwykle, za co przepraszam. Liczę, że jednak doczytacie.

AM: Witajcie towarzyszu. Jak Wam się podoba nowy urząd? Delegatem jesteście od niedawna, a już objęliście najważniejszą funkcję w MUP. Czy to łatwa praca? Jak czujecie się na tym stanowisku? Czujecie się jak jakiś władca czy bardziej jak kawałek mięsa otoczony przez sforę wygłodniałych psów?

MR:Zdecydowanie jak kawałek mięsa. Nie mam łatwej pracy.. Każdy mój ruch, każde posunięcie jest analizowane i poddawane krytyce. Trudno się pracuje w takich warunkach, będąc nieustannie pod presją. Ale mimo wszystko jest jeszcze wielu życzliwych delegatów, z którymi fantastycznie mi się współpracuje i to napawa mnie optymizmem co do dalszej mojej działalności na tym stanowisku.

AM: Którzy delegaci najbardziej Was atakują? Czego te ataki dotyczą? Kim są Ci "życzliwi"? Których jest więcej?

MR:Moim głównym oponentem jest niewątpliwe pan O"Rhada. Rzeczywiście chcąc ruszyć z v-mundialem jak najszybciej popełniłem sporo błędów, dlatego trudno bym nie był zmieszany z błotem, ale czasami p. O"Rhada najzwyczajniej przesadza. Bo co miałem wspólnego z niefortunnym podziałem ligi na dywizje? O tym fakcie zadecydowali delegaci, a ja sam nie miałem pewności w jaki sposób zostanie on dokonany. Ci życzliwszy to delegaci z Austro-Węgier, V RP, Dreamlandu, Piotrusiova, Okoczii. Widać więc tu wyraźnie podział na Obóz O"Rhady, które popierają osoby chcące w MUP respektowania sztywnych zasad i Obóz Rehaggela, którego poplecznikami są osoby dla których najważniejszy jest po prostu sport, dobra zabawa, rozgrywka.

AM:Zasłynęliście z bardzo kontrowersyjnej decyzji dotyczącej Surmenii. Została ona wyrzucona z v-mundialu, bez wcześniejszej konsultacji z władzami tego kraju. Co się takiego stało, że Surmenia "wyleciała"? Podpadła jakoś? Jakie były powody tak kontrowersyjnej decyzji? Czy uważacie to za swoją gafę?

MR:To niewątpliwe był mój bardzo dużo błąd, do czego się przyznaję. Prawda jest taka, że chciałem uruchomić sezon w środę o godz. 20. W rozgrywkach bardzo chciała uczestniczyć Rotria, a jako, iż było już 20 zespołów, musiałem delikatnie mówiąc "pozbyć się" najbardziej nieaktywnego zespołu. Surmenia nie logowała się na xperteleven od 8 listopada, a więc już szmat czasu, dodatkowo próby kontaktu z trenerem nie skutkowały, toteż pomyślałem, że Surmenia upadła jako państwo, albo też odpuściła sobie MUP. Wyrzuciłem Surmenię, przyjąłem Rotrię, ostatecznie jednak V-Mundial w środę nie ruszył, z powodu wniosku p. O"Rhady dotyczącego Valhalli. Tak, to był mój wielki błąd, ale teraz może być już tylko lepiej i podobnych niedopatrzeń już nigdy nie popełnię.

AM: Udało Wam się uruchomić w końcu długo oczekiwany v-mundial. Oczywiście odezwały się głosy, że wszystko stało się zbyt szybko - zbyt mało czasu minęło od ogłoszenia Waszej decyzji do czasu wyznaczenia terminu pierwszej kolejki. Przecież to raptem 5 dni. Czy trenerzy zdążą przygotować zespoły na taki szok? Przecież większość z nich nie grała od tygodni.

MR:Tak się składa, że 2 tygodnie temu wystosowałem zapytanie do delegatów czy są gotowi do startu rozgrywek. Zdecydowana większość zgodziła się na termin 7 lutego. Bodajże Sclavinia i Dreamland chciały przenieść na 14 lutego, ale ostatecznie również zgodziły się na podany przeze mnie termin. Nie wiem więc skąd te głosy oburzenia?

AM: No właśnie skąd te oburzenie. Ja też nie wiem czego oni chcą. Nie ważne, idziemy dalej. Podział na dywizje jest kompletnie beznadziejny. Jak to się stało, że takie drużyny jak Trizondal, czy VRP które mają silne składy i są w mundialu od początku, znalazły się w dywizji drugiej, a np. Dreamland, drużyna zupełnie nowa, grająca dopiero od ostatniego Pucharu Interkontynentalnego w pierwszej? To efekt jakiegoś błędu? Czy uważacie, że podział był sprawiedliwy? Jakie były kryteria rozmieszczania drużyn?

MR:Ja też uważam przydział za beznadziejny. Dreamland osobiście zostawiłbym w pierwszej dywizji, gdyż ta drużyna pokonując właśnie Sarmację, Wandystan i Trizondal, a także sprawiając kłopoty Sclavinii, że jest mocna! Nie tylko skład się liczy, ale również umiejętności trenera, taktyka i przygotowanie zawodników. Oczywiście Scholandia, Austro-Węgry a przede wszystkim Tyrencja powinny znaleźć się moim zdaniem w niższej dywizji. Ale cóż, przydział dokonał się AUTOMATYCZNIE, ze względu na wskaźnik hot-o-metr. I tak np. Scholandia (pokonała Morvan), Austro-Węgry (wygrana z Gnomią 4:1) miały dość udaną końcówkę sezonu, dlatego ulokowały się w wyższej dywizji.. Natomiast V RP, Sarmacja i Trizondal tą końcówkę Pucharu miały raczej nieudaną, toteż i wskaźnik hot-o-metr mieli niski, co spowodowały ich brak w V-Mundialu A. Powtórzę, że przydział dokonał się automatycznie i ja nie miałem na to żadnego wpływu. Osobiście sądziłem, że podział dokona się ze względu na wskaźnik "Siła", a więc średni wskaźnik umiejętności piłkarzy, ale xpert sprawił nam wszystkim psikusa, trudno... Ja osobiście optowałem za systemem CL, delegaci zadecydowali inaczej. Cóż więc miałem robić.. Postępować wbrew ich woli?

AM: Kolejny problem z mundialem to równoważność obu dywizji. Czy my będziemy mieli teraz dwóch równoważnych mistrzów, dwóch wicemistrzów i dwie drużyny z trzeciego miejsca? Czy w ten sposób nie powstały dwie osobne rozgrywki? Twierdzicie, że takiego podziału chcieli delegaci, ale co wy na ten temat sądzicie? Czy nie lepszy byłby podział na jakąś ekstraligę i jej zaplecze, z pewną, sezonową rotacją drużyn? Jak miałby wyglądać proponowany przez Was Superpuchar, który "będzie pewną formą rekompensaty dla uczestników dywizji B". Mecz pomiędzy jedną drużyną dywizji 1 z drużyną z dywizji drugiej ma być rekompensatą dla całych dywizji?

MR: Nie ma mowy o dwóch mistrzach świata! Tylko zwycięzcy V-Mundialu A będzie przysługiwać ten tytuł... Rotacja drużyn moim zdaniem nie jest wskazana - jeśli mamy grać na zmianę systemem liga - puchar.. Z tego też powodu nie ustawiłem awansów.. Superpuchar odbywałby się poprzez mecz towarzyski. I mecz na stadionie zwycięzcy V-Mundialu B, drugi zaś zwycięzcy V-Mundialu A. I proszę mi wybaczyć, ale tylko Sarmacja i Trizondal roszczą pretensje. Więc nie dla całej dywizji, bo Okoczii np. jest to na rękę, że gra w słabszej dywizji. V RP natomiast pogodziła się z losem i jak prawdziwi mężczyźni, co bardzo cenię gotują się do walki na boisku...

AM: Pretensje mają też Pięciopolanie. Dotarła do nas informacja, że powstał bardzo interesujący portal związany z v-mundialem. Są tam newsy z mundialu, wyniki spotkań, ciekawostki z życia zespołów, ich składy, trenerzy, stadiony. Dawno czegoś takiego nie było. Jednak wiemy, że wy, jako prezes Mikroświatowe Unii Piłkarskiej, nie zgodziliście się objąć tego portalu swoim patronatem. Skąd taka decyzja? Czy to nie jest prywata? W końcu portal tworzył M. Komosiński, Wasz oponent. Czy takie torpedowanie działalności aktywistów jest dobre dla MUP? Czy do niedawna nie marudziliśmy, że aktywność delegatów jest słaba?

MR: Nie no oczywiście nie są zadowoleni. Ale nie płaczą w kącie jak Trizondal, tylko chcą grać! O mój Boże.. Nigdy nie mówiłem, że MUP nie chce objąć tego portalu swoim patronatem. Po prostu nie miałem czasu tego formalnie zakomunikować, widocznie pan Komosiński uznał to, zresztą bardzo niesłusznie za odmowę. Ale to już jakby nie moja wina...

AM: No ja widziałem fragment rozmowy, w której zarzucacie Komosińskiemu, że najpierw "wbija Wam nóż w plecy, a potem prosi o współpracę." Wyraźnie widać, że nie go nie lubicie, stąd ten przytyk do Trizondalu? No i na koniec trzeba przyznać, że początki macie wyjątkowo nieudane. Pojawiły się głosy na temat Waszego odwołania. Jedni delegaci myślą o zmianie statutu MUP, by umożliwić przedwczesne wybory, inni modlą się o to by już przyszedł kwiecień i nowe wybory. Czy to nie jest trudne przeżycie? Co sądzicie o możliwości podania się do dymisji? Myśleliście o tym? Jeżeli chcecie zostać, to jak naprawicie swój mocno sponiewierany wizerunek?

MR:A wie pan co to prywatna rozmowa na gg? Wie pan co to jest żart? Rozmowy gg z panem Komosińskim traktuje jako koleżeńską pogawędkę, ale jak widać pan Komosiński jest tak niegodny zaufania, że nie można z nim nawet pożartować! Nie ma mowy o podaniu się do dymisji. Jeszcze wiele zadań mam do wykonania, jeszcze wiele prac i celów, które przede mną stoją. Ważne jest jak facet kończy, a nie zaczyna.Dodatkowo teraz będzie pomagał mi świeżo powołany v-ce prezes - William Young.

AM: Nie Pan, tylko towarzysz. I skąd ta agresja pod moim adresem? Ja tylko zadaję pytania. Trudne, bo trudne, ale to nie powód do ataków na moją osobę. Na zakończenie - jak chcecie poprawić swój wizerunek? Jakie macie plany na swoją dalszą działalność w MUP? Co jeszcze chcecie zrobić?

MR:Wcale nie trudne. Tylko myślałem, że Komosiński to fajny koleś, ale skoro kopiuje i wykorzystuje prywatne rozmowy, to o nim tylko świadczy. To było powodem mojego zdenerwowania. ^^

AM: No to proszę swoją agresję wylewać na niego, a nie na mnie. Ja nie jestem Komosiński. Proszę o odpowiedź na moje pytanie.

MR: Jeśli zaś chodzi o dalszą działalność zamierzam uaktywnić delegatów, uaktywnić działalność Micronationall Football, a także ogólnie sprawić, by rozgrywki v-Mundialu były bardziej medialne. Zależeć mi będzie również na promocji v-piłki wśród mieszkańców poszczególnych Mikronacji. W końcu im więcej drużyn w ligach narodowych, tym większe zainteresowanie rozgrywkami i większy prestiż! Chciałbym również polepszyć stosunki z rządami v-państw (wiem, że do tej pory mi się to specjalnie nie udawało, ale zamierzam to zmienić!). Myślałem również o pewnych zmianach na forum, ale do tego potrzebowałbym moderatora, którego do tej pory jeszcze nie otrzymałem.... Mam jeszcze sporo pomysłów, ale one pozostaną niespodzianką...

AM: Dziękuję za rozmowę i niech Was Wanda prowadzi na tej trudnej drodze. Miłego dnia.

Rodzyny

Komentarze