Konkurs Komisariatu Ludowego ds. Nauki i Kutury
Krzysztof Bojar, 5 stycznia 2006
Drodzy Wandejczycy i Sarmaci! Z radością informuję, że wandejski Komisariat Ludowy ds. Nauki i Kultury, we współpracy z Kurierem Rewolucyjnym, organizuje konkurs na napisanie przypowieści o życiu wielkiego Towarzysza Wandy i/ lub Janusza Żenady (czyli mogą w niej występować obaj ci towarzysze albo jeden z nich). Tekst powinien mieć co najmniej 150 słów i być zgodny z socjalistycznym duchem Wandyzmu. W konkursie mogą brać udział zarówno miezkancy Wandystanu, jak i obywatele KS. Dla najlepszych prac przewidziane zostały nagrody w następującej wysokości:
I miejsce - 50 engelsów/libertów
II miejsce - 35 en/lt
III miejsce - 20 en/lt
ew. wyróżnienia - 10 en/lt
Ponadto zwycięska praca zostanie opublikowana w Bramie Wandystanu, a wszystkie inne, które otrzymają nagrody, w specjalnym numerze Kuriera Rewolucyjnego. Nadesłane przypowieści będzie oceniać jury w składzie:
- Ojciec Świecki Sami Urban I (przewodniczący jury) - głowa Świeckiego Kościoła Wandejskiego wybitny wandolog i przywódca duchowy.
- Oksymoron Takaris Altharin - wielce zasłużony wandejski dziennikarz i propagandysta, redaktor naczelny Bramy Wandejskiej i Kuriera rewolucyjnego.
- Sekretar Krzysztof Bojar - komisarz Ludowy ds. Nauki i Kultury, główny organizator konkursu.
Prace proszę nadsyłać do 30 stycznia na adresy e-mail wszystkich jurorów ( yasioob@op.pl ; markiz@kowalczykowski.net ; asmodeusz666@autograf.pl ) ze zdaniem "konkurs na Przypowieść Wandową" w tytule wiadomości. W treści maila musi się znajdować także imię i nazwisko autora oraz sarmackie/wandejskie ID. Gorąco zachęcam wszystkich do wzięcia udziału!
--
Z socjalistycznym pozdrowieniem,
sekretar Krzysztof Bojar
Komisarz Ludowy ds. Nauki i Kultury
Rodzyny
Komentarze

Przepraszam, że nie zapytałem o zgodę redakcji Bramy,ale niezbyt mialem czas to zrobić. No i oczywiście nie do końca dobrze mi sie sformatowało... Jeśli ktos potrafi to poprawic, to byłbym wdzięczny.

Komentarz...
Takaris AltharinCo to znaczy "nie miałem czasu"? Czy to aż taka filozofia zagadać do mnie na gg? Nic się nie stało, zresztą właśnie zamierzałem toto opublikować, ale chodzi o zasadę...
Krzysztof BojarJak się siedzi przed komputerem w szkole, jeszcze na cudzym koncie w systemie informatycznym (kolega ktory raz nie zdał mi pożyczył, bo teraz pierwszoklasiści nie mogą własnych kont zakładać...), to moga być z tym pewne problemy. Do tego nie wiedziałem, czy będe mógł posiedzieć dziś chociaż chwilę przed komputerem (na szczęście jednak mam teraz trochę czasu), a chciałem to zamieścić jak najszybciej. Zresztą, nie odebrał mi Towarzysz uprawnień do zamieszczania artykułów to sam Towarzysz sobie wienien. ;-)
Marceli Baldachim KhandSwietnie. Juz mam napisane 1/4 opowiadania. Super! To mnie zmobilizuje.
Takaris AltharinOwszem, odebrałem... Nie jest towarzysz Redaktorem. Mniejsza z tym.
Michał SobczakYhm, dodawanie artykułów do "Bramy..." nie będąc redaktorem BW, Mandragorem bądź Prezydentem jest wykorzystywaniem luk w systemie informatycznym, co może stanowić czyn zabroniony i karalny art. 48 § 2., Kodeksu Karnego... Nie, ja nikogo nie straszę. Wniosek z tego taki, że trzeba zmienić skrypt dodawania artykułów w Bramie...
Takaris AltharinNawiązując do tematu: ktoś (chyba Mandragor) poprosił służby dyplomatyczne o rozgłoszenie konkursu poza granicami MW. Jako Redaktor "Kuriera Rewolucyjnego" sugeruję dyplomatom, żeby się przychylili do tej prośby... Nie, żebym kogoś straszył ;)
A tak na serio: ten konkurs ma szansę na zakończenie w gruncie rzeczy tylko jeżeli będzie miał wymiar międzynarodowy. Więc sądzę, że KSZ powinno wesprzeć KLNiK...
Krzysztof BojarKsiążece Siły Zbrojne? ;-) W sumie nawet ma towarzysz rację, że wojskowi mogliby mi pomóc "zachęcić" niektórych do udziału w konkursie, ale teraz to mnie chyba już tam nie lubią... :P
Timan DemollariTęsknią, Towarzyszu. Tęsknią. :]
Takaris AltharinMiałem na myśli oczywiście KLSZ - Komisariat Ludowy Spraw Zagranicznych :D Niemniej KSZ mogłoby napisać kolektywnie wspólne opowiadanie, prawda? ;)
Raul Urban IIIPan ich chyba przecenia... to ze pisac potrafią to juz osiągnięcie... no, może poza Flotyllą Gellońską...
Krzysztof BojarPo pierwsze Flotylla Gellońska nie jest częścią KSZ, a po drugie przesadza Pan, bylem w KSZ około dziesięć miesięcy i większość żołnierzy nie miała problemów z logicznym pisaniem, a analfabeci stanowili w stosunku do przeciętnych armii grupę na prawdę bardzo nieliczną. ;-)
Raul Urban IIIChodziło mi w oole o wojsko - a FG od biedy jest marynarką, tylko na starychy okrętach ;) A co do możliwości KSZ - ja ich nie wykluczam.. choć byłbym zaskoczony jeżeli potrafili by napisac cokolwiek strawnego...
- [żeby komentować zaloguj się]



